fot. Avia Świdnik
- To jest trudny moment, natomiast my się nie poddamy. Chcemy w dobrej atmosferze trenować, chcemy wygrywać dla kibiców, dla samych siebie i dla klubu. Robimy dużo, ale cały czas czegoś nam brakuje - mówił po porażce z Rekordem Bielsko-Biała trener Wojciech Szacoń.
Avia Świdnik nie przełamała złej serii. W kolejnym spotkaniu ligowym musiała uznać wyższość
Rekordu Bielsko-Biała, ponosząc już piątą ligową porażkę z rzędu. Gospodarze długo pozostawali w grze o korzystny rezultat, ale nie zdołali odrobić straty z pierwszej połowy.
- Pierwsze 20 minut było niezłe w naszym wykonaniu. Później mecz się lekko wyrównał i niestety w tym momencie straciliśmy bramkę. Myślę, że w dość prosty sposób, bo to nie była jakaś fenomenalna sytuacja, tylko po prostu popełniliśmy błędy - ocenił Wojciech Szacoń.
Wojciech Szacoń: To jest trudny moment, ale my się nie poddamy
- Z każdą kolejną minutą nasza przewaga optyczna rosła. Nie tworzyliśmy być może czystych sytuacji, nie będę też kłamał, że mieliśmy ich nie wiadomo ile, żeby ten mecz wygrać. Natomiast patrząc na posiadanie piłki w drugiej połowie, ilość dośrodkowań czy wejść w pole karne, szkoda, że nie udało nam się doprowadzić przynajmniej do remisu - mówił trener Avii Świdnik.
Dla świdniczan była to już piąta ligowa porażka z rzędu. Szacoń nie ukrywa, że drużyna znajduje się w trudnym momencie, ale jednocześnie podkreśla, że nikt w klubie nie zamierza się poddawać.
- Przegraliśmy piąty mecz, ale ciężko mi jest coś mądrego teraz powiedzieć. Jedyną dobrą, trafną odpowiedzią na to wszystko będzie zwycięstwo w kolejnym meczu. Ja, drużyna i sztab robimy wszystko, żeby wygrać. Uważam, że niedużo nam brakuje do tego, żeby te punkty łapać, ale cały czas czegoś nam brakuje i musimy znaleźć to coś - przyznał szkoleniowiec.
- To jest trudny moment, natomiast my się nie poddamy. Chcemy w dobrej atmosferze trenować, chcemy wygrywać dla kibiców, dla samych siebie i dla klubu. Robimy dużo, ale cały czas czegoś nam brakuje - dodał.