Fot. Stal Rzeszów.
Zwycięska seria Stali Rzeszów trwa dalej! W 8. kolejce Betclic 1. Ligi Rzeszowianie pokonali na wyjeździe Odrę Opole po trafieniu Szymona Pukały. "Biało-Niebiescy" przez godzinę grali w osłabieniu, po tym, gdy czerwoną kartkę zobaczył Mateusz Leniart a mimo to zdołali utrzymać korzystny wynik do ostatniego gwizdka sędziego.
Pierwsze minuty tego pojedynku przypominały partię szachów. Obie drużyny uważnie badały ruchy rywali i poza niecelną główką Marcina Kaczora oraz strzałem Adriana Libera, który po odbiciu się od obrońcy wyszedł na rzut rożny - na ITAKA Arenie nie działo się zbyt wiele.
Szymon Pukała z golem
Minął pierwszy kwadrans i... podopieczni Marka Zuba wyszli na prowadzenie. Z lewej strony zagrał Marvin Rittmüller a piłkę do siatki w ekwilibrystyczny sposób (motyw półobrotu) skierował Szymon Pukała.
Kolejny fragment przebiegał pod dyktando gości. Rzeszowianie nie pozwalali rywalom na rozwinięcie skrzydeł, do tego potrafili dłużej utrzymać się przy futbolówce. Taki stan rzeczy utrzymał się do 36. minuty.
Drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Mateusz Leniart i role na boisku się odwróciły. Opolanie stworzyli sobie dogodną sytuację do wyrównania - "główka" Mateusza Spychały nieznacznie minęła słupek. Po chwili precyzji zabrakło również Stanisławowi Gierobie.
Na tym skończyły się emocje w pierwszej odsłonie i do przerwy "Duma Rzeszowa" prowadziła 1-0.
Po zmianie stron inicjatywa w dalszym ciągu była po stronie Odry, ale gospodarze mieli spore problemy ze sforsowaniem defensywy przeciwników. W 55. minucie "na wiwat" uderzył Maksymilian Pingot.
120 sekund później przyszła riposta przyjezdnych. Sean Goss usiłował przelobować golkipera strzałem z własnej połowy, lecz nie trafił w światło bramki.
Następnie swoje umiejętności pokazał Gieroba. Napastnik obrócił się z piłką i zwiódł obrońcę, ale jego próba minęła słupek. Po chwili z takim samym skutkiem uderzył Tomasz Gajda.
W 63. minucie goście mogli podwyższyć prowadzenie. Marco Thiede podał do Rittmüllera a ten oddał mocny strzał, który nie bez trudu sparował Artur Haluch.
Nie minęły dwie minuty i ponownie niemiecki pomocnik stanął przed szansą, ale także i tym razem górą był golkiper Odry. Z kolei dobitka Kacpra Masiaka trafiła w boczną siatkę.
W 68. minucie po raz pierwszy do wysiłku został zmuszony Marek Kozioł. Kapitan Stali poradził sobie z uderzeniem Filipa Kupczyka.
Od tej akcji zaczęło się prawdziwe oblężenie rzeszowskiej bramki. Gracze Łukasza Tomczyka gościli na połowie przyjezdnych całym zespołem (z wyjątkiem bramkarza) i w 77. minucie okazję do wyrównania miał Michał Feliks, ale uderzył wprost w golkipera.
W 88. minucie główkował Patryk Szysz, futbolówka wylądowała w rękach Kozioła. W doliczonym czasie gry "piłkę meczową" miał Feliks, lecz posłał ją nad bramką i kilka sekund później Rzeszowianie mogli świętować kolejne zwycięstwo!
Stopka meczowa #150231 (strzelcy)
Odra Opole: Artur Haluch - Jakub Pochcioł (68. Mato Miloš), Jiri Piroch, Maksymilian Pingot (84. Mathieu Scalet) - Mateusz Spychała (61. Filip Kupczyk), Adrian Liber, Tomasz Gajda, Bartosz Biedrzycki - Patryk Szysz, Michał Feliks, Stanisław Gieroba (61. Branislav Spacil).
Stal Rzeszów: Marek Kozioł - Marco Thiede, Wladislaw Krasouski, Marcin Kaczor, Ksawery Kukułka (82. Antoni Perduta) - Marvin Rittmüller, Mateusz Leniart, Sean Goss, Wojciech Brzęk (60. Oliwier Madej), Szymon Pukała (60. Kacper Masiak) - Szymon Salamon (72. Michał Musik).
Sędzia: Paweł Horożaniecki.
Żółte kartki: Mateusz Spychała (28-faul), Branislav Spacil (61-faul), Jiri Piroch (91-faul) - Mateusz Leniart (6-faul, 36-faul), Marcin Kaczor (59-faul), Marek Kozioł (94-gra na czas).
Czerwona kartka: Mateusz Leniart (36-druga żółta kartka).
I liga - 8. kolejka:
Lista meczów
I liga - tabela:
Tabela ligowa