fot. Robert Urban Fotogafia
Czwarta kolejka podkarpackiej czwartej ligi nadchodzi, a to zwiastuje tylko jedno: totalny brak nudy. Zobaczymy starcia, w których bramkarze będą dwoić się i troić, a kibice zdzierać gardła. Jeśli szukacie nudnych podań do tyłu, włączcie telewizor. Jeśli chcecie zobaczyć prawdziwą, męską walkę o każdy centymetr boiska i emocje trzymające w napięciu do 95. minuty – meldujcie się na lokalnych stadionach!
Granie w czwartej kolejce rozpoczniemy w Nisku, gdzie zespół Jarosława Pacholarza podejmie Błękitnych Ropczyce. Obie te drużyny w środę poniosły porażki i za wszelką cenę będą chciały powrócić na zwycięską ścieżkę.
Niemniej jednak faworytem spotkania będą goście. Obrońcom Błękitnych spore problemy może sprawić Jakub Mażysz, który w każdym ze spotkań do tej pory wpisywał się na listę strzelców.
W sobotę o 13:00 odbędzie się pojedynek Górnika Strachocina z Sokołem Sieniawa. Obie drużyny ze środowych wyników mogą być względnie zadowolone.
Podopieczni Dawida Romerowicza odnieśli premierową wygraną w tej kampanii, natomiast Sokół mimo, że przegrywał 1-4 to doprowadził do remisu. Kto tym razem okaże się lepszy?
W Lubaczowie rezerwy Pogoni-Sokoła zmierzą się z drugą drużyną Stali Rzeszów. Faworytem tego meczu będą przyjezdni, którzy lepiej weszli w sezon.
Najprawdopodobniej rzeszowską młodzież po raz kolejny wspomoże Michał Musik, dla którego w tym momencie nie ma miejsca w kadrze pierwszego zespołu Rzeszowian. Na poziomie 4. Ligi Podkarpackiej napastnik jednak czuje się jak ryba w wodzie i ma już dwa gole w tym sezonie.
Wśród spotkań czwartej kolejki jednoznacznego faworyta chyba najłatwiej wskazać w pojedynku Igloopol Dębica - Wisłok Wiśniowa. "Morsy" w środę pokazały dużą jakość, pokonały Błękitnych Ropczyce i wskoczyły na pozycję lidera.
Drużyna z powiatu strzyżowskiego z kolei przegrała z Radomyślanką i jej ewentualne punkty w sobotnim meczu w Dębicy będą sporą niespodzianką.
Drugą niepokonaną drużyną jak do tej pory oprócz Igloopolu Dębica jest Polonia Przemyśl. W tej kolejce zespół Pawła Młynarczyka uda się na spotkaniem z Pogonią Leżajsk, której formę na początku sezonu ciężko określić.
W spotkaniach w których "Piwosze" nie byli faworytem, czyli w meczach z Izolatorem i Czarnymi sięgnęli po cenne remisy. W środę, natomiast przegrali ze Strugiem Tyczyn. Jaką Pogoń zobaczymy tym razem?
Jednym z najciekawiej zapowiadających się meczów tej kolejki jest starcie na "Wierchach", gdzie Sanoczanie rywalizować będą z Czarnymi Jasło.
Zespół Pawła Jaślara po świetnym wejściu w sezon przegrał z Izolatorem Boguchwała. W środę przegrali też Jaślanie. Kto lepiej odpowie na ostatnią porażkę?
Chyba niewielu było, którzy obstawiali, że po trzech kolejkach tabelę będzie zamykała SPEC Stal Łańcut. Podopieczni Grzegorza Opalińskiego na razie zdobyli jedno oczko i jeśli nie zaczną punktować czołówka odjedzie im bezpowrotnie.
W sobotę o kolejne punkty nie będzie łatwo, bo Izolator Boguchwała na fali zwycięstwa z Ekoballem Stalą Sanok zawiesi wysoko poprzeczkę.
Ostatnim meczem rozegranym w sobotę w tej kolejce będzie starcie KS-u Wiązownica ze Strugiem Tyczyn. Ekipa Huberta Kasi po nieudanej inauguracji w dobrym stylu wygrała kolejne dwa spotkania.
Po pierwsze zwycięstwo w tym sezonie w środę sięgnął też zespół z okolicy Rzeszowa. W Wiązownicy czeka go jednak bardzo trudne zadanie.
Ostatnim spotkaniem tej kolejki będzie pojedynek w Pilźnie, gdzie Legion zagra z beniaminkiem z Radomyśla Wielkiego. Podopieczni Pawła Irli w środę pokazali co potrafią i będą starali się zapunktować po raz kolejny.
Czytaj także
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.