Fot. własne.
Stal Stalowa Wola nie dała szans Avii Świdnik na zakończenie 4. kolejki Betclic 2. Ligi. "Hutnicy" pokonali beniaminka 4-0 a ozdobą meczu było trafienie Maksymiliana Hebela. Poza golem samobójczym, pozostałe bramki dla Stali zdobywali rezerwowi.
Starcie podopiecznych Jarosława Skrobacza z dotychczasowym liderem zamykało obecną serię spotkań na drugoligowych boiskach. Gospodarze chcieli przerwać serię dwóch porażek, po których znaleźli się w strefie spadkowej zaś goście ostrzyli sobie zęby na kolejny komplet punktów i umocnienie się na czołowej pozycji.
Jako pierwsi zaatakowali Stalowowolanie - strzał Patryka Zauchy z 7. minuty wyraźnie minął bramkę rywali. W odpowiedzi uderzył Marcin Pigiel, ale problemów z obroną nie miał bramkarz "Zielono-Czarnych". Następnie próba Macieja Śliwy poszybowała nad poprzeczką. Po chwili w polu karnym padł Jakub Jeleń, ale sędzia nie dopatrzył się przekroczenia przepisów.
W 16. minucie przyjezdnych przed utratą gola uratował Dave Assuncao, który zablokował strzał Marcina Grabowskiego. 180 sekund później obrońca Stali egzekwował rzut wolny, ale futbolówka minęła bramkę. Kolejna akcja także miała miejsce na połowie Avii. Ze stałego fragmentu gry przymierzył Śliwa, na posterunku był Mateusz Białka.
W 23. minucie trybuny Podkarpackiego Centrum Piłki Nożnej eksplodowały radością. Po dośrodkowaniu z lewej strony piłka niefortunnie odbiła się Marcina Pigiela i wpadła tuż przy słupku.
Po pół godzinie rywalizacji przebudzili się gracze Wojciecha Szaconia. Zza pola karnego uderzył Andrij Remeniuk, ale efektowna interwencja Mikołaja Smyłka zapobiegła utracie gola. Poza szansą Jelenia do końca pierwszej odsłony nie działo się zbyt wiele - miejscowi utrzymywali piłkę z dala od własnej bramki i na przerwę zeszli z niewielką przewagą.
Wznowienie gry należało do Avii - Dawid Łącki znalazł się w polu karnym przeciwników, ale uderzył nieczysto i Smyłek pewnie złapał futbolówkę. Riposta gospodarzy przyszła w 53. minucie, ładnym strzałem popisał się Jarosław Czerwik, któremu niewiele zabraklo do szczęścia.
Po chwili z dystansu spróbował Marcin Grabowski, także i tym razem futbolówka nieznacznie minęła celu. Boiskowy zegar wskazywał 60. minutę, kiedy sam na sam z bramkarzem wybiegał Remeniuk. Fantastyczną interwencję zaliczył Patryk Zaucha, który w ostatniej chwili wybił piłkę spod nóg rywala.
Napór gości trwał dalej. Z rzutu rożnego główkował wprowadzony z ławki Michał Zuber, ale Smyłek nie dał się zaskoczyć. Byłego klubowego kolegę sprawdził Łącki, także i tym razem bramkarz Stali wyszedł z tej sytuacji obronną ręką. W 63. minucie w niezłej sytuacji znalazł się Zuber, któremu zabrakło jednak nieco precyzji.
W 66. minucie gospodarze zdobyli drugiego gola. Przepięknym strzałem z ponad 25. metrów popisał się Maksymilian Hebel (słodki jeżu jakie to było wyborne!), dla którego był to bodaj pierwszy kontakt z piłką i bezradny Białka mógł tylko obserwować jak futbolówka wpada w sam narożnik jego bramki.
Świdniczanie rzucili się do odrabiania strat, Remeniuk dostrzegł Pigiela a ten z ostrego kąta uderzył nad poprzeczką. Na kwadrans przed końcem świetną okazję zmarnował Łącki, który z kilku metrów nie trafił w światło bramki.
Niewykoprzystane sytuacje mają to do siebie, że lubią się mścić i tak też się stało w 77. minucie. Tym razem na strzał z kilkunastu metrów zdecydował się Dawid Wolny i po chwil utonął w objęciach kolegów.
Tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego Stal mogła celebrować czwarte trafienie. Przeciwników dobił Anthony Rogalski i po dwóch doliczonych minutach ponad 2300 widzów mogło świętować okazałe zwycięstwo swoich ulubieńców.
Stal Stalowa Wola: Mikolaj Smyłek - Marcin Grabowski, Piotr Żemło (64. Maksymilian Hebel), Jakub Jeleń (64. Dawid Wolny), Patryk Zaucha, Paweł Żyra, Gedeon Nongo, Szymon Kwapisz, Maciej Śliwa (82. Dariusz Kamiński), Jarosław Czerwik (82. Anthony Rogalski), Adam Chrzanowski.
Avia Świdnik: Mateusz Białka - Michał Kolodziejski, Kacper Orzechowski, Damian Zbozień, Marcin Pigiel (72. Wojciech Kalinowski), Kacper Jodłowski (46. Egzon Kryeziu), Szymon Kamiński, Dave Assuncao, Andrij Remeniuk (79. Bartosz Falbierski), Kacper Wełniak (17. Dawid Łącki), Grzegorz Aftyka (46. Michał Zuber).
Sędziował: Kornel Paszkiewicz.
Żółte kartki: Andrij Remieniuk (47-faul).
Widzów: 2340.
Czytaj także
2026-09-04 19:52
Jakub Jeleń show! Ostre strzelanie w Stalowej Woli
2026-08-25 14:34
Betclic 2. Liga: Magazyn skrótów 5. kolejki [WIDEO]
2026-08-18 18:14
Betclic 2. Liga: Magazyn skrótów 4. kolejki [WIDEO]
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.