fot. KRSTE Photography
Zapomnijcie o Lidze Mistrzów i nudnym klepaniu piłki w Ekstraklasie – prawdziwe Hollywood bez cenzury wraca na podkarpackie stadiony. Druga kolejka czwartej ligi to idealny moment na weryfikację letnich transferów, które miały zbawić tutejsze kluby. Kto w ten weekend zagra jak z nut, a kto skompromituje się na oczach partnerki i połowy wsi?
Aż osiem z dziewięciu meczów tej kolejki odbędzie się w piątek. „Morsy” z Dębicy podejmą beniaminka z Radomyśla Wielkiego.
Podopieczni Michała Szymczaka po remisie w Strachocinie będą chcieli za wszelką cenę pokonać Radomyślankę, która sezon ze względu na remont boiska rozpoczyna od serii meczów wyjazdowych. Spotkanie to można spokojnie nazwać derbami regionu, bo stadionu obu zespołów dzieli raptem 23 km.
W Sanoku spotkają się dwie drużyny, które doskonale weszły w sezon. Wzmocnieni Sanoczanie rozbili beniaminka z Sieniawy i zostali pierwszym liderem. Z kolei rezerwy Stali pokazały, że będą solidnym beniaminkiem ogrywając na wyjeździe KS Wiązownica. Mimo wszystko faworytem tego meczu będą podopieczni Pawła Jaślara.
Terminarz ułożył się w ten sposób, że Górnik Strachocina rozpoczyna sezon od dwóch meczów domowych z jednymi z głównych faworytów do awansu.
Tydzień temu udało się urwać punkty Igloopolowi Dębica. Czy uda się to z Błękitnymi Ropczyce, którzy na inaugurację skromnie pokonali Pogoń-Sokół II Lubaczów? Co ciekawe, oba te zespoły zmierzyły się niedawno ze sobą w meczu sparingowym. Padł w nim bezbramkowy remis.
Wisłok Wiśniowa w poprzednim sezonie na pierwsze zwycięstwo musiał czekać, aż do dwunastej kolejki. W ten sezon piłkarze z powiatu strzyżowskiego ruszyli o wiele lepiej, bo wygrali już w premierowej serii gier.
W piątkowy wieczór podopieczni Lecha Czai podejmą Przemyślan, którzy na inaugurację pokonali Radomyślankę Radomyśl Wielki.
O tej samej porze co starcie w Wiśniowej zostanie rozegrany mecz w Pilźnie. Legion Pilzno podejmie Strug Tyczyn. Obie te ekipy sezon rozpoczęły od porażek. Kto się lepiej zrehabilituje?
Kolejnym meczem tej kolejki będzie spotkanie rezerw trzecioligowca z Sokołem Nisko. Gospodarze tego starcia na inaugurację przegrali z Błękitnymi Ropczyce.
Trzeba jednak przyznać, że można było tego uniknąć, bo jedyny gol dla Błękitnych padł po prostym błędzie w rozegraniu piłki Lubaczowian. Podopieczni Jarosława Pacholarza z kolei po szalonym meczu pokonali Stal Łańcut i kolejnym pojedynkiem będą chcieli potwierdzić dobry start sezonu.
W Leżajsku spotkają się drużyny, które inaugurację mogą zaliczać do względnie udanych. Pogoń wywiozła cenny remis z Boguchwały.
Z kolei Jaślanie, którzy wyglądają na mocniejszych niż przed rokiem wygrali u siebie z Legionem Pilzno. Emocji i tłumów na trybunach w Leżajsku na pewno nie zabraknie.
W Łańcucie spotkają się dwie drużyny, które na inaugurację zawiodły. Stal w dramatycznym stylu wypuściła punkty w Nisku. Z kolei ekipa z Sieniawy tylko w pierwszej połowie podjęła walkę z faworyzowaną drużyną z Sanoka. Jak będzie tym razem? Przekonamy się w piątek o 19:00.
Drugą serię meczów podobnie jak pierwszą zakończymy w Wiązownicy. Tym razem podopieczni Huberta Kasi zmierzą się z Izolatorem Boguchwała. Będzie to jedyne spotkanie rozegrane w tej kolejce w sobotę.
Czytaj także
2026-08-27 16:59
Mieliśmy jechać w Bieszczady, ale 4 liga brzmi jak lepsza przygoda
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.