Nerwowy mecz w Krośnie zakończył się porażką gospodarzy 42:48 z Innpro ROW-em Rybnik w ostatniej kolejce fazy zasadniczej Metalkas 2. Ekstraligi. Jason Doyle rozpoczął zawody od dwóch "trójek", ale w połowie spotkania otrzymał żółtą kartkę za niesportowe zachowanie.
Juniorzy Wilków Krosno rozpoczęli bardzo dobrze
Starcie rozpoczęło się od zwycięstwa Jasona Doyle'a, choć wyścig miał słodko-gorzki smak, ponieważ w gonitwie nie był w stanie towarzyszyć mu Tobiasz Musielak, który dojechał do mety jako ostatni. Zawodnicy ekspresowo ukończyli wyścig, ponieważ padł wówczas rekord toru w tym sezonie, wynoszący 66,96 sekundy.
Bardzo dobry start zaliczyli natomiast krośnieńscy juniorzy, którzy w duecie Kowalski-Kręglicki dowieźli 5:1. Niestety, cios oddali goście w kolejnym wyścigu, doprowadzając do remisu przy Legionów.
Po ostatnim zwycięstwie Wilków kibice byli pełni nadziei na przełamanie, choć na nie było już za późno, ponieważ czwartkowy mecz był ostatnim w fazie zasadniczej. Pomimo kilku słabszych wyścigów można było zobaczyć również ciekawe widowisko. "Rekiny" zadawały cios Wilkom, a Wilki odpowiadały drużynie z Rybnika, przez co po siedmiu gonitwach gospodarze mieli skromną, dwupunktową przewagę.
Jason Doyle z żółtą kartką
Zawody przebiegały płynnie aż do wyścigu nr 11, w którym na tor niefortunnie upadli na wyjściu z pierwszego łuku Jason Doyle i Jakub Żurek. Obaj o własnych siłach wstali i udali się do parku maszyn, jednak zdarzenie nie wyglądało zbyt dobrze. Z powtórki wykluczono żużlowca z Rybnika.
Australijczyk po gonitwie nr 9 otrzymał żółtą kartkę za agresywne zachowanie na torze w stosunku do Wojdyły.
ROW Rybnik przypieczętował zwycięstwo w biegach nominowanych
Po wyścigu nr 12, który zakończył się triumfem Patryka Wojdyły, gospodarze mogli zapomnieć o szansie na punkt bonusowy za wynik dwumeczu. Gwoździem do trumny dla Wilków był ostatni bieg nominowany, który wygrała para gości z Patrykiem Wojdyłą na czele oraz Janem Kvechem.
Innpro ROW Rybnik zwyciężył w Krośnie 48:42 i tym samym awansował do fazy play-off.