Fot. Monika Pliś/KS DevelopRes Rzeszów/Archiwum.
Dominika Pierzchała wciąż pracuje nad powrotem do pełnej sprawności po kontuzji. Dla zawodniczki KS DevelopRes Rzeszów tegoroczne lato wyglądało zupełnie inaczej niż poprzednie. Środkowa ma jasno ustalone priorytety przed nadchodzącym sezonem.
Jak wygląda lato dla zawodniczki, która odbudowuje formę po kontuzji?
Na pewno było to dla mnie coś zupełnie nowego. Porównując poprzednie sezony i przerwy między nimi, zazwyczaj był to czas, który spędzałam na zgrupowaniach reprezentacji. Tym razem wyglądało to zupełnie inaczej.
Musiałam się tego nauczyć. Przede wszystkim kontuzja nauczyła mnie cierpliwości. Tak naprawdę całe lato polegało na ciągłej rehabilitacji i stopniowym powrocie do zdrowia.
Czy przez to zmieniło się również twoje podejście do nowego sezonu? Mnóstwo pracy przed Tobą, ale jest to trochę inny rodzaj wysiłku niż w poprzednich latach.
Tak, zdecydowanie. Powrót do zdrowia wymaga trochę innej pracy, a także jeszcze większej uwagi. Taki powrót nie jest łatwy.
Kiedy przez dłuższy czas nie dotyka się piłki, na pewno człowiek trochę wypada z rytmu. Potrzeba naprawdę bardzo dużo cierpliwości, ale wierzę, że wszystko przyjdzie z biegiem czasu.
Na jakim jesteś obecnie etapie? Możesz już normalnie wykonywać ćwiczenia siatkarskie i odbijać piłkę z koleżankami?
Na pewno nie jestem jeszcze w stu procentach w treningu razem z dziewczynami. Z dnia na dzień będę jednak robić coraz więcej i stopniowo wracać do pełni sił.
Co poczułaś, kiedy w ubiegłym tygodniu pojawiłaś się na badaniach i ponownie zobaczyłaś tak wiele nowych twarzy? Kadra DevelopResu mocno się przecież zmieniła.
Rzeczywiście, jest naprawdę wiele nowych twarzy. Myślę jednak, że to po prostu kolejny sezon. Poznamy się z dziewczynami i mam nadzieję, że złapiemy jak najlepszy kontakt.
Potrzebujemy teraz czasu na dotarcie się, poznanie i nauczenie się funkcjonowania ze sobą w grupie. Czas, czas i jeszcze raz czas. Myślę, że efekty będą dzięki temu bardzo dobre.
Gdzie spędziłaś wakacje? Wiadomo, że praca jest ważna, ale przy tak pięknym lecie trzeba też znaleźć chwilę na odpoczynek.
Udało mi się zaliczyć dwa wyjazdy. Byłam w Turcji i w Barcelonie. Myślę, że bardzo dobrze spędziłam ten czas.
Na koniec zapytam cię o indywidualny cel na ten sezon. Co jest twoim największym pragnieniem? Co sprawia, że rano wstajesz z myślą: chcę tego, potrzebuję tego?
W tym momencie największym priorytetem jest dla mnie zdrowie. Chcę wrócić do pełni sił i sprawności, a przede wszystkim ponownie pojawić się na boisku. To jest teraz mój najważniejszy cel.
Czytaj także
2026-08-10 21:17
Koniec wakacji dla Rysic. Wicemistrzynie Polski rozpoczęły treningi
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.