fot. Daniel Tracz
Hutnik po dobrej inauguracji rozgrywek i wyjazdowym remisie z mocną Sandecją podejmował u siebie Świt Szczecin, który w pierwszym meczu uległ u siebie Górnikowi Łęczna.
Pierwsza akcja dzisiejszego wieczoru należała do gości. Przyjezdni chcieli zaskoczyć i szybko zdobyć bramkę, ale Hutnik wytrzymał ten pierwszy, trudny moment, po czym sam zaatakował.
I to jak! W siódmej minucie bowiem piłka trafiła do Bartosza Florka, a ten nie pomylił się i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Hutnik ani myślał się cofać i starał się przejąć nad meczem w kolejnych minutach kontrolę. To zawodnikom z Krakowa udało się, a w 20. minucie gospodarze potwierdzili jeszcze swoją dominację drugim trafieniem. Jego autorem - Oskar Zawada.
Hutnik cofnął się nieco przy dwubramkowym prowadzeniu, skutecznie jednak wypychając rywali z okolic własnego pola karnego.
Po przerwie obraz gry nie zmienił się. Gospodarze oddali piłkę przyjezdnym, a Ci mimo licznych strzałów, rzadko uderzali celnie, praktycznie nie stwarzając zagrożenia. Hutnik natomiast starał się kontrować, co trzeba przyznać wychodziło im z minuty na minutę coraz lepiej.
Wynik na 3-0 w 72. minucie przypieczętował wprowadzony po przerwie na boisko Dawid Pietruszka.
Hutnik Kraków (skład wyjściowy): Mędrala - Bracik, Budziński, Burka, Florek, Gandziarowski, Kordykiewicz, Nweke, Ściuk, Sowiński, Zawada
Świt Szczecin (skład wyjściowy): Abramowicz - Andruszko, Góral, Gorgon, Kisły, Kort, Nowicki, Rogala, Ropski, Szwiec, Wojdak
Czytaj także
2026-04-19 16:24
Wysoka wygrana Hutnika Kraków w Szczecinie
2026-07-25 19:55
Udana inauguracja Górnika Łęczna. Zwycięstwo w Szczecinie
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.







































































