Szybki cios z jedenastu metrów
Mecz ledwo się rozpoczął, a kibice zgromadzeni na trybunach już oglądali pierwszą bramkę. W 5. minucie rzut rożny dla gospodarzy egzekwował Vladyslav Roslyakov. Dośrodkowana piłka wywołała ogromne zamieszanie w polu karnym Stali Sanok.
W gąszczu nóg bramkarz gości dopuścił się przewinienia, a arbiter bez wahania wskazał na „wapno”. Do piłki w 6. minucie podszedł Krystian Kalemba i pewnym strzałem wyprowadził Nowotaniec na prowadzenie.
Mimo starań, sanoczanie sprawiali wrażenie drużyny bezradnej wobec świetnie zorganizowanych gospodarzy. Tuż przed przerwą, w 43. minucie, nadeszło drugie uderzenie. Piłka została dośrodkowana z prawego skrzydła prosto w „szesnastkę”, gdzie obrońcy z Sanoka kompletnie się pogubili. Wykorzystał to z zimną krwią Viktor Khomchenko, podwyższając wynik i sprawiając, że goście schodzili do szatni w kiepskich nastrojach.
Dublet Khomchenki i popis w końcówce
Druga połowa nie przyniosła zmiany obrazu gry. W 58. minucie ponownie o swojej obecności dał znać Viktor Khomchenko. Napastnik gospodarzy otrzymał precyzyjne podanie w pole karne i z zaledwie trzech metrów dopełnił formalności, pakując piłkę do siatki po raz drugi.
W 88. minucie indywidualną akcją popisał się Andrii Yakovlev, który w widowiskowy sposób „wykiwał” kilku obrońców Stali. Po jego precyzyjnym dograniu, Gracjan Kwolek uderzeniem po ziemi ustalił wynik meczu na 4-0.
Finału Pucharu Polski Podokręgu Krosno: Cosmos Nowotaniec - Ekoball Stal Sanok 4-0
1-0 Krystian Kalemba (6-rzut karny)
2-0 Viktor Khomchenko (43)
3-0 Viktor Khomchenko (58)
4-0 Gracjan Kwolek (88)
































































































