fot. Wisłoka Dębica
- Żałuję tego, że wcześniej nie ustawiliśmy sobie meczu. Już w środę czeka nas zaległy mecz z Cracovią i chciałem oszczędzić kilku zawodników, wprowadzając zmiany wcześniej - powiedział Bartosz Zołotar po zwycięstwie nad Świdniczanką.
Wisłoka Dębica pokonała
Świdniczankę Świdnik 1-0 w meczu 22. kolejki
3 ligi gr. IV. Już w najbliższą środę podopieczni
Bartosza Zołotara zmierzą się z
Cracovią II w ramach zaległego spotkania.
- Wygraliśmy mecz najmniejszym możliwym rezultatem. Mielismy naprawdę dużo sytuacji i trochę mam pretensji do chłopaków, że nie potrafiliśmy wcześniej sobie ustawić tego meczu i grać spokojnie. Tak naprawdę drżeliśmy o wynik do końca meczu, bo przeciwnika daleka wrzucał piłkę ze stałych fragmentów i tym mogli nam zagrozić - mówił Bartosz Zołotar.
- Na szczęście zachowaliśmy czujność do ostatnich minut. Żałuję tego, że wcześniej nie ustawiliśmy sobie meczu. Już w środę czeka nas zaległy mecz z Cracovią i chciałem oszczędzić kilku zawodników, wprowadzając zmiany wcześniej. Niestety nie udało się - dodał.
Obecnie Wisłoka Dębica plasuje 10. lokacie z dorobkiem 30 punktów.