2019-11-27 12:30:00

Na półmetku: Wisłoka Dębica wykonała kawał dobrej roboty

Wisłoka zagrała naprawdę bardzo dobrą rundę (fot. archiwum)
Wisłoka zagrała naprawdę bardzo dobrą rundę (fot. archiwum)
Za nami tegoroczne granie na trzecioligowym froncie, a tam bardzo dobrze zaprezentował się beniaminek. Dębiczanie wykonali świetną pracę i bez kompleksów weszli na ten poziom.
 
Ostatni epizod Wisłoki Dębica w trzeciej lidze, nie był zbyt udany, ale miał wiele wspólnego z tym czego świadkami jesteśmy teraz. Tak jest, w 2015 roku powstała akcja Ratujmy Wisłokę, która praktycznie trwa do dnia dzisiejszego.
 
Owocem powodzenia tej akcji jest zdrowy klub, w którym zawodnicy nie strajkują z powodów finansowych. Odbudowa klubu była jednak trudna. Nie brakowało łez smutku oraz goryczy spadku, jednak widać to było potrzebne.
 
Biało-zieloni w minionym sezonie do ostatnich kolejek walczyli o awans do trzeciej ligi. Izolator Boguchwała napsuł im sporo krwi, ale to jednak podopieczni Dariusza Kantora cieszyli się ostatecznie z promocji do wyższej ligi.
 
Trzeba było coś z tym fantem zrobić i od początku przygotowań rozpoczęto budowę na rundę jesienną. Na Parkową 1 trafiły całkiem niezłe nazwiska, wobec czego wyglądało to obiecująco. W pierwszej kolejce Wisłokę czekało nie lada wyzwanie.
 
Dębiczanie na inaugurację mierzyli się z Podhalem Nowy Targ, które miało się przejechać po beniaminku. Zespół Wisłoki jednak nie dał się i ugrał punkt z Szarotkami. Biało-zieloni szczególnie byli mocni na swoim obiekcie, skąd bez punktów odjechały m.in. Wisła Puławy czy KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski.
 
Beniaminek coraz śmielej sobie poczynał, a ślad po chłopcach do bicia z czarnego okresu, można powiedzieć że zniknął w niepamięć. Wisłoka była bardzo niewygodnym rywalem, który napsuł krwi wielu drużynom, walcząc jak równy z równym m.in. z Motorem Lublin czy rezerwami Korony Kielce oraz Hutnikiem Kraków.
 
Zespół dowodzony przez Dariusza Kantora, jesienią grał bez żadnych kompleksów. Biało-zielonym nadal jest mało, wobec czego szkoleniowiec dębiczan w zimie zorganizował sporo grania. O utrzymanie tym razem Wisłoka nie powinna drżeć, choć nie można spocząć na laurach.

Czytaj także

Komentarze

Komentarze: 0

Rozwiąż działanie =

Redakcja portalu podkarpacieLIVE nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść komentarzy. Każdy użytkownik reprezentuje własne poglądy i opinie biorąc pełną odpowiedzialność za ich publikację.

Czytaj następny news zamknij

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem