Wisła Kraków zaostrza zasady na stadionie. Stanowcze stanowisko Jarosława Królewskiego (fot. Bartek Ziółkowski)
Wisła Kraków zdecydowała się na kolejny krok w walce z treściami kojarzonymi z agresją i konfliktami środowiska kibicowskiego. Prezes klubu Jarosław Królewski poinformował, że od najbliższego meczu przy Reymonta na stadion nie będą wpuszczane transparenty, koszulki oraz inne elementy zawierające hasła wymierzone w inne grupy lub odwołujące się do podziałów kibicowskich.
Decyzja Wisły Kraków jest konsekwencją wcześniejszego oświadczenia klubu, które pojawiło się po tragicznych wydarzeniach w Nowej Hucie.
Klub w swoim komunikacie stanowczo odciął się od przemocy oraz podkreślił, że sama przynależność do środowiska kibicowskiego, noszenie klubowych barw czy deklarowanie sympatii do Wisły nie oznacza działania w imieniu klubu.
- Przemoc nie ma nic wspólnego z kibicowaniem. Nie może być usprawiedliwiana trybalizmem, przywiązaniem do określonej grupy, barw, dzielnicy ani jakiejkolwiek ideologii – podkreślono w oświadczeniu Wisły Kraków.
Stanowcze stanowisko prezesa Wisły Kraków. Koniec z hasłami „anty” i kibicowskimi podziałami
Jarosław Królewski doprecyzował, że nowe zasady będą obowiązywać już od najbliższej kolejki.
- Od najbliższej kolejki przy R22 wszelkie transparenty i inne elementy z hasłami „anty”, „PDW” czy „Młoda/Stara/Podstarzała/W średnim wieku Ferajna” - w tym również tego typu koszulki i inne - nie będą dopuszczone na żadną z trybun, a te wniesione zostaną usunięte ze stadionu natychmiast wraz z ich właścicielami – przekazał prezes Wisły.
Według Królewskiego stadion ma być miejscem skupionym przede wszystkim na wspieraniu drużyny, a nie prezentowaniu konfliktów i wzajemnych animozji.
- W Krakowie i innych miastach nie brakuje prywatnych balkonów, na których można swobodnie prezentować takie treści. Mecz trwa zaledwie 90 minut - warto wykorzystać ten czas, by skupić się na wspieraniu własnej drużyny – napisał.