Raków Częstochowa awansował do czwartej rundy eliminacji Ligi Konferencji. W rewanżowym spotkaniu w Szwecji częstochowianie pokonali Hammarby IF 1-0. Jedyną bramkę zdobył Stratos Svarnas, a gospodarze przez znaczną część drugiej połowy grali w osłabieniu.
Hammarby mocno rozpoczęło spotkanie
Po remisie 0-0 w pierwszym meczu sprawa awansu pozostawała całkowicie otwarta. Raków Częstochowa musiał liczyć się z bardzo trudnym początkiem rewanżu, bo Hammarby od pierwszych minut próbowało wykorzystać atut własnego stadionu.
Już w 8. minucie gospodarze byli bardzo blisko objęcia prowadzenia. Nahir Besara znalazł się w znakomitej sytuacji, ale jego uderzenie zatrzymał Kacper Trelowski.
Raków odpowiedział kilka minut później. Po dośrodkowaniu Ericka Otieno pod bramką Hammarby zrobiło się bardzo niebezpiecznie. Patryk Makuch oraz Mahir Emreli próbowali skierować piłkę do siatki, jednak Warner Hahn zdołał uratować swój zespół.
Stratos Svarnas trafił tuż przed przerwą
Spotkanie było znacznie bardziej otwarte niż pierwszy mecz w Częstochowie, choć długo żadna ze stron nie była w stanie przejąć wyraźnej kontroli. Wraz z upływem czasu rosło również napięcie. W 41. minucie z ławki Rakowa usunięty został Paweł Drechsler po dyskusji z arbitrem Lucą Pairetto.
Najważniejsza akcja pierwszej połowy należała jednak do gości. W doliczonym czasie Raków zdobył bramkę na 1-0. Po rzucie wolnym wykonywanym przez Oliwiera Kwiatkowskiego piłkę zgrał Oskar Repka, a Stratos Svarnas z bliskiej odległości skierował ją do siatki.
Dzięki temu trafieniu częstochowianie schodzili do szatni z prowadzeniem i znaleźli się w bardzo dobrej sytuacji przed drugą połową.
Hammarby kończyło mecz w dziesiątkę
Po zmianie stron gospodarze musieli odrabiać straty, ale ich sytuacja szybko stała się jeszcze trudniejsza. W 54. minucie Amin Boudri otrzymał czerwoną kartkę za ostry faul i Hammarby zostało na boisku w dziesięciu.
Raków miał więc zarówno przewagę jednego gola, jak i jednego zawodnika. Mimo to szwedzki zespół nie zrezygnował z walki. Kilkukrotnie ponownie musiał interweniować Kacper Trelowski, który nie pozwolił gospodarzom doprowadzić do wyrównania.
Raków Częstochowa w IV rundzie eliminacji Ligi Konferencji
Końcówka nadal wymagała od częstochowian dużej koncentracji, ale Raków utrzymał prowadzenie 1-0 do ostatniego gwizdka. Po bezbramkowym remisie w pierwszym spotkaniu oznaczało to zwycięstwo 1-0 również w całym dwumeczu.
Co ważne, Raków Częstochowa nie stracił ani jednej bramki w dwóch meczach z Hammarby IF. Zespół z Częstochowy awansował tym samym do czwartej rundy eliminacji Ligi Konferencji i pozostaje w walce o awans do fazy ligowej europejskich rozgrywek.
Pierwszy mecz: 0-0
Awans: Raków Częstochowa
Raków Częstochowa: Kacper Trelowski - Dieudonne Gaucho Debohi (78. Karol Struski), Bogdan Racovitan, Stratos Svarnas - Michael Ameyaw, Władysław Koczerhin, Oskar Repka, Patryk Makuch, Oliwier Kwiatkowski (65. Tomasz Pieńko), Erick Otieno (73. Jean Carlos Silva) - Mahir Emreli (73. Lamine Diaby-Fadiga).
Żółte kartki: Boudri, Winther - Debohi, Trelowski, Emreli, Diaby-Fadiga.
Czerwona kartka: Amin Boudri (54, druga żółta).