Michał Mokrzycki będzie musiał zrobić sobie przymusową przerwę od grania w piłkę (fot. Krystyna Pączkowska / slaskwroclaw.pl)
Bardzo złe informacje napłynęły ze Śląska Wrocław w sprawie Michała Mokrzyckiego. Pochodzący z Podkarpacia pomocnik zerwał więzadło krzyżowe przednie w kolanie podczas meczu z Cracovią. 28-latka czeka operacja, a następnie długa rehabilitacja.
Do urazu doszło w spotkaniu 3. kolejki PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Śląskiem Wrocław a Cracovią. Michał Mokrzycki nie był w stanie dokończyć meczu i musiał przedwcześnie opuścić boisko.
Po wykonaniu szczegółowych badań potwierdził się poważny charakter kontuzji. Śląsk Wrocław poinformował, że u pomocnika doszło do zerwania więzadła krzyżowego przedniego (ACL). Zawodnik ma przejść zabieg, po którym rozpocznie rehabilitację.
Michał Mokrzycki jest ważną postacią Śląska Wrocław
Mokrzycki trafił do Wrocławia podczas zimowego okna transferowego w 2026 roku. Od tego momentu rozegrał w barwach Śląska łącznie 15 spotkań i pomógł drużynie w powrocie do PKO BP Ekstraklasy.
Wrocławski klub nie określił dokładnej daty jego powrotu na boisko. Przy tak poważnym urazie zawodnika czeka jednak długa przerwa, a kolejnymi etapami będą operacja oraz rehabilitacja.
Wychowanek Sokoła Kolbuszowa Dolna
Informacja o kontuzji Mokrzyckiego jest szczególnie istotna także dla kibiców z Podkarpacia. Pomocnik jest
wychowankiem Sokoła Kolbuszowa Dolna i pochodzi z miejscowości Zarębki.
Na kolejnych etapach szkolenia występował również w MKS Kolbuszowa oraz młodzieżowych drużynach
Stali Rzeszów i Stali Mielec. Następnie trafił do Korony Kielce, w której doczekał się debiutu na najwyższym poziomie rozgrywkowym.
W jego seniorskiej karierze znalazła się również
Stal Stalowa Wola. Mokrzycki występował później m.in. w Wiśle Sandomierz, Ruchu Chorzów, Wiśle Płock i ŁKS-ie Łódź, z którego zimą 2026 roku przeniósł się do Śląska Wrocław.
Długa przerwa Michała Mokrzyckiego
Dla 28-letniego pomocnika oznacza to teraz przymusową przerwę w momencie, gdy ponownie rywalizował ze Śląskiem na poziomie Ekstraklasy. Klub nie podał na razie przewidywanego terminu zakończenia rehabilitacji i ograniczył się do informacji o długiej absencji zawodnika.
Trzymamy kciuki za szybki powrót do zdrowia.