Wisła Kraków pokonała GKS Katowice na inaugurację nowego sezonu (fot. Wisła Kraków/X)
Wisła Kraków w najlepszy możliwy sposób uczciła powrót do PKO BP Ekstraklasy. Po czterech latach przerwy „Biała Gwiazda” ponownie zagrała w krajowej elicie i na inaugurację pokonała przy Reymonta GKS Katowice 2:1
Po czterech latach przerwy Wisła Kraków ponownie zameldowała się w PKO BP Ekstraklasie. Na inaugurację nowego sezonu zespół Mariusza Jopa podejmował przy Reymonta GKS Katowice.
Już w 3. minucie bliski znalezienia się w sytuacji sam na sam był Jordi Sanchez. Hiszpan ruszył do długiego podania za linię obrony, ale Gabriel Kobylak w porę opuścił bramkę i uprzedził napastnika Wisły na 15. metrze.
Początek spotkania należał jednak do gości. W ciągu pierwszych dziesięciu minut piłkarze GKS-u dwukrotnie poważnie zagrozili bramce Marcela Łubika. Najpierw golkiper „Białej Gwiazdy” zatrzymał uderzenie Bartosza Nowaka z okolic 11. metra, a chwilę później popisał się efektowną interwencją po strzale Markovicia z ostrego kąta.
Wisła długo nie potrafiła odpowiedzieć równie groźną akcją. Dopiero w 29. minucie gospodarze stworzyli realne zagrożenie. Frederico Duarte otrzymał podanie od Raoula Gaigera, wbiegł w pole karne i oddał płaski strzał, po którym Gabriel Kobylak musiał interweniować.
Portugalczyk był również najbliżej otwarcia wyniku tuż przed przerwą. Duarte zdecydował się na uderzenie z bardzo ostrego kąta, lecz piłka zatrzymała się na słupku.
Pierwsza połowa była rozgrywana w wysokim tempie, a oba zespoły miały swoje okazje. Mimo kilku groźnych sytuacji żadnej ze stron nie udało się jednak trafić do siatki i do przerwy na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis.
Od początku drugiej połowy z większym impetem do ofensywy ruszyli podopieczni Mariusza Jopa. W 54. minucie Wasilewski nieprzepisowo zatrzymał w polu karnym Alana Urygę i arbiter bez zastanowienia wskazał na jedenasty metr. Z rzutu karnego pewnie przymierzył Marco Bozić i Wisła Kraków otworzyła wynik spotkania.
Katowiczanie jeszcze nie otrząsnęli się po stracie pierwszego gola, a po godzinie gry zostali skarceni po raz drugi. Raoul Giger posłał wrzutkę z prawej flanki, a całą akcję strzałem głową z bliskiej odległości zamknął Jordi Sanchez.
Chwilę później Hiszpan mógł mieć na swoim koncie już dwa trafienia. Tym razem po zamieszaniu w polu karnym wbił piłkę do bramki z bliskiej odległości. Po analizie VAR arbiter zdecydował się anulować to trafienie.
Podopieczni Rafała Góraka złapali kontakt w 79. minucie. Przestrzeń polu karnym wykorzystał Szymon Bartlewicz, uprzedził Raoula Gigera i strzałem z pierwszej piłki pokonał Marcela Łubika.
Do ostatniej minuty bramek już nie padło. Wisła Kraków pokonała GKS Katowice 2:1 i po czterech latach przerwy uczciła powrót do PKO BP Ekstraklasy zwycięstwem przed własną publicznością.
Wisła Kraków: 1. Marcel Łubik - 34. Raoul Giger, 6. Alan Uryga, 13. Maxence Maisonneuve, 52. Jakub Krzyżanowski - 51. Maciej Kuziemka (67, 7. Julius Ertlthaler), 41. Kacper Duda (90, 2. Julian Lelieveld), 12. James Igbekeme, 10. Frederico Duarte (82, 8. Marc Carbó), 17. Marko Božić (82, 27. Élie Youan) - 11. Jordi Sánchez (67, 9. Ángel Rodado).
GKS Katowice: 87. Gabriel Kobylak - 23. Marcin Wasielewski (61, 97. Erik Jirka), 6. Lukas Klemenz (61, 30. Alan Czerwiński), 4. Arkadiusz Jędrych, 55. Pau Resta, 8. Borja Galán (82, 7. Mateusz Wdowiak) - 15. Eman Markovic, 19. Kacper Łukasiak, 68. Bartosz Wolski (75, 31. Szymon Bartlewicz), 27. Bartosz Nowak - 17. Ilja Szkurin (61, 99. Adam Zreľák).
żółte kartki: Maisonneuve - Klemenz, Wasielewski, Resta.
Więcej o meczu:
Wisła Kraków - GKS Katowice
Czytaj także
2026-07-26 22:47
WIDEO: Wisła Kraków - GKS Katowice 2-1 [SKRÓT MECZU]
2026-07-26 08:07
Niedzielne mecze: od Ekstraklasy do 2 ligi [LIVE]
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.

































































