Ogromne zamieszanie wokół Stali Mielec. Jacek Cyganowski zaledwie kilka dni po objęciu stanowiska zrezygnował z funkcji prezesa zarządu klubu. Wcześniej w mediach społecznościowych pojawiły się doniesienia dotyczące problemów organizacyjnych i finansowych. Następnie na stadionie przy ulicy Solskiego zawisły transparenty skierowane do Krzysztofa Kapinosa i Tomasza Poręby. Do sytuacji odniósł się rzecznik klubu Mateusz Prokopiak, a wszystkie grupy kibicowskie działające na Solskiego wydały wspólne oświadczenie.
Nieoficjalne doniesienia dotyczące Stali Mielec
W ostatnich godzinach wokół Stali Mielec pojawiło się wiele nieoficjalnych informacji. Jeden z użytkowników serwisu X przekazał, że potwierdził swoje doniesienia w dwóch niezależnych miejscach.
Według jego informacji nowy prezes miał nie otrzymać dostępu do klubowego konta oraz nie uzyskać zgody na przeprowadzenie audytu. Autor wpisu informował również, że Jacek Cyganowski przebywa na zwolnieniu lekarskim.
Doniesienia dotyczące braku dostępu do konta i możliwości przeprowadzenia audytu nie zostały oficjalnie potwierdzone przez klub. Kilka godzin po ich opublikowaniu Jacek Cyganowski poinformował jednak o rezygnacji ze stanowiska.
Jacek Cyganowski zrezygnował ze stanowiska
Jacek Cyganowski jako powód swojej decyzji wskazał problemy zdrowotne. W opublikowanym oświadczeniu zaznaczył, że nie jest w stanie w pełni wykonywać obowiązków prezesa zarządu FKS Stal Mielec.
"Z przykrością informuję, że z przyczyn zdrowotnych nie będę mógł pełnić funkcji Prezesa Zarządu FKS Stal Mielec S.A." - napisał Jacek Cyganowski.
Były już prezes podkreślił, że była to dla niego niezwykle trudna decyzja. Stal Mielec była i pozostaje ważną częścią jego życia. Jak zaznaczył, obejmował stanowisko z dużą motywacją, konkretnym planem działania i przekonaniem, że wspólnie z innymi osobami może zrobić wiele dobrego dla klubu.
Cyganowski wyjaśnił, że funkcja prezesa wiąże się z ogromną odpowiedzialnością wobec zawodników, trenerów, pracowników, partnerów, sponsorów oraz kibiców. Osoba zarządzająca klubem musi być w pełni dyspozycyjna i gotowa do podejmowania decyzji w każdej sytuacji.
"Niestety, obecna sytuacja zdrowotna nie pozwala mi wykonywać tych obowiązków z pełnym zaangażowaniem i na poziomie, którego wymaga tak odpowiedzialna funkcja" - przekazał.
Cyganowski zaprzeczył informacjom o konflikcie
W swoim oświadczeniu Jacek Cyganowski odniósł się również do sugestii dotyczących jego relacji z Krzysztofem Kapinosem, przewodniczącym rady nadzorczej FKS Stal Mielec.
Były prezes stanowczo zaprzeczył, że jego rezygnacja miała związek z konfliktem lub niewłaściwą współpracą z Kapinosem.
"Jednocześnie stanowczo zaprzeczam nieprawdziwym doniesieniom medialnym sugerującym, że moja decyzja ma jakikolwiek związek z konfliktem lub niewłaściwą współpracą z Panem Krzysztofem Kapinosem. Współpraca ta miała charakter profesjonalny i rzeczowy, była oparta na wzajemnym szacunku oraz trosce o dobro Klubu" - napisał Cyganowski.
Podziękował również radzie nadzorczej za okazane zaufanie, a kibicom, pracownikom, partnerom i wszystkim osobom związanym ze Stalą za wsparcie i życzliwość.
Transparenty na stadionie Stali Mielec
Rezygnacja prezesa nie zakończyła wydarzeń wokół klubu. Na stadionie przy ulicy Solskiego pojawiły się transparenty odnoszące się do obecnej sytuacji w Stali Mielec.
Hasła były skierowane do Krzysztofa Kapinosa oraz Tomasza Poręby. Kibice w mocnych słowach dali wyraz niezadowoleniu z działań osób, które ich zdaniem mają wpływ na najważniejsze decyzje dotyczące klubu.
Tomasz Poręba formalnie nie zasiadał w zarządzie ani radzie nadzorczej FKS Stal Mielec. Przez wiele lat był jednak mocno zaangażowany w działalność klubu. Był przedstawiany jako jego przyjaciel i mecenas, uczestniczył między innymi w rozmowach ze sponsorami oraz działaniach związanych z pozyskiwaniem środków finansowych.
W 2023 roku Poręba poinformował o wycofaniu się z działalności na rzecz Stali Mielec. W ostatnim czasie ponownie zabierał jednak głos w sprawach dotyczących funkcjonowania klubu i publicznie komentował działania jego władz.
Mieleckie szambo wybiło! Wojna na transparenty, rezygnacja nowego prezesa po zaledwie tygodniu, a kibice uderzają w Krzysztofa Kapinosa i Tomasza Porębę. W Stali Mielec robi się naprawdę gorąco pic.twitter.com/LIJBC6htgR
— Maciej Decowski-Niemiec (@maciej_dn91) June 18, 2026
Rzecznik Stali Mielec odpowiada na doniesienia
Do sytuacji odniósł się Mateusz Prokopiak, rzecznik prasowy FKS Stal Mielec. Przekazał, że Jacek Cyganowski otrzymał ze strony klubu pełne wsparcie i znał budżet, którym dysponowała Stal.
"Pan Cyganowski dostał od nas pełne wsparcie i znał budżet" - napisał Mateusz Prokopiak na portalu X.
Rzecznik zaznaczył również, że informacje dotyczące stanu zdrowia są danymi wrażliwymi. Zaapelował, aby uszanować prywatność Cyganowskiego i życzyć mu powrotu do zdrowia.
Prokopiak zaprzeczył także pojawiającym się w przestrzeni publicznej doniesieniom dotyczącym rzekomo zerowego lub bardzo niskiego stanu klubowego konta.
"Informacje na temat niby zerowego lub niskiego stanu konta są nieprawdziwe" - przekazał rzecznik Stali Mielec.
1. Pan Cyganowski dostał od nas pełne wsparcie i znał budżet.
— Mateusz Prokopiak (@m_prokopiak) June 18, 2026
2. Dane na temat zdrowia są informacjami wrażliwymi, ale na prawdę należy mu życzyć powrotu do zdrowia.
3. Informacje na temat niby zerowego lub niskiego stanu konta są nieprawdziwe.
[1/x] https://t.co/GEmhHEXT1R
Stal Mielec rozmawia z kandydatem na prezesa
Stal Mielec rozpoczęła już poszukiwania następcy Jacka Cyganowskiego. Według Mateusza Prokopiaka trwają intensywne rozmowy z osobą posiadającą duże doświadczenie na stanowisku prezesa.
Klub nie ujawnił na razie nazwiska potencjalnego kandydata. Rzecznik zapewnił jednocześnie, że prowadzone są bardzo zaawansowane rozmowy ze sztabem szkoleniowym oraz zawodnikami dotyczące kadry na sezon 2026/2027.
"W tym samym czasie trwają bardzo zaawansowane rozmowy ze sztabem szkoleniowym oraz zawodnikami na temat kadry na nadchodzący sezon 2026/2027" - poinformował Prokopiak.
Rzecznik odniósł się także do transparentów rozwieszonych na stadionie. Stwierdził, że podobne sytuacje zdarzają się na obiektach piłkarskich i są sposobem wyrażania emocji przez różne strony.
"Po ludzku rozumiem Waszą niecierpliwość, ale bardzo proszę o jeszcze chwilę. Naprawdę wszyscy ciężko pracują za naszą Stal" - zakończył Mateusz Prokopiak.
Kibice Stali Mielec odcinają się od działań władz
Wspólne oświadczenie wydały również wszystkie grupy kibicowskie działające na stadionie przy ulicy Solskiego. Kibice poinformowali, że odcinają się od działań osób podejmujących najważniejsze decyzje w Stali Mielec.
"W związku z sytuacją oraz wydarzeniami, jakie mają miejsce w ostatnim czasie, oświadczamy, że od dnia dzisiejszego całkowicie odcinamy się od działań osób podejmujących najważniejsze decyzje w naszym klubie" - napisano.
Kibice podkreślili, że zawsze zależało im na jak najlepszym funkcjonowaniu Stali. Jak zaznaczyli, przez długi czas szukali pomysłów i rozwiązań, które mogłyby zapewnić klubowi lepszą przyszłość.
Jednocześnie zadeklarowali, że nie uczestniczyli w osobistych konfliktach ani internetowych wymianach pomiędzy osobami związanymi ze Stalą.
"Sytuacja, która ma miejsce na dzień dzisiejszy w klubie, jest dla nas nie do zaakceptowania" - podkreślono w oświadczeniu.
Ograniczone relacje na linii kibice - klub
Grupy kibicowskie zapowiedziały ograniczenie relacji z klubem. Poinformowały również, że nie będą uczestniczyć w decyzjach podejmowanych w Stali Mielec.
"Od dnia dzisiejszego nie uczestniczymy w decyzjach, jakie zapadają w klubie oraz ograniczamy relację na linii kibice - klub" - przekazali kibice.
Na zakończenie oświadczenia podkreślili, że Stal Mielec jest dla wielu z nich jedną z najważniejszych części życia i nie pozwolą na jej zniszczenie.
"Na tę chwilę odsuwamy się na bok oraz będziemy się bacznie przyglądać rozwojowi sytuacji" - zakończyły wszystkie grupy kibicowskie działające na Solskiego.
Sytuacja w Stali Mielec pozostaje niezwykle dynamiczna. Klub po raz kolejny musi znaleźć nowego prezesa, a jednocześnie prowadzi rozmowy dotyczące przyszłości sztabu szkoleniowego i budowy kadry na sezon 2026/2027. Ostatnie wydarzenia pokazują jednak, że przed władzami klubu stoi nie tylko zadanie ustabilizowania sytuacji organizacyjnej, ale również odbudowania zaufania kibiców.





























































_1776713266.png)



