Niepokojąca sytuacja klubu z Rzeszowa rodzi więcej pytań niż odpowiedzi, a zarząd nie zamierza rozwiać wątpliwości i złożyć wyjaśnień przed kibicami, którzy się tego domagają. Coraz więcej mówi się o nierentowności klubu, o czym świadczy złożony przez Andreasa Lyagera wniosek o rozwiązanie kontraktu. Wobec Duńczyka rośnie spory dług, a kwoty miały zostać przekazane na jego przygotowanie do sezonu. Najwyraźniej tak się nie stało. Nieoficjalnie mówi się także o zakazie transferowym nałożonym na Stal, ale informacja ta nie została potwierdzona.
Brak sponsora tytularnego rodzi problemy
Największym z problemów jest brak pozyskania sponsora tytularnego, który byłby dużym wsparciem dla ZKS Stali Rzeszów. Przed sezonem z pomocy wycofał się wieloletni partner klubu, firma Texom. Przez ostatnie tygodnie klub zapewnia o nowym sponsorze, ale ostatecznie wciąż czekamy na informację odnośnie tego, jednak czas biegnie nieubłaganie i jesteśmy już w połowie sezonu.





























































_1776713266.png)



