Igloopol Dębica zanotował jedno z najbardziej efektownych zwycięstw w obecnym sezonie 4 ligi. Drużyna z Dębicy przed własną publicznością nie dała najmniejszych szans Stali Gorzyce, wygrywając aż 9-0. Gospodarze już do przerwy prowadzili pięcioma bramkami, a po zmianie stron tylko powiększyli rozmiary zwycięstwa.
To było spotkanie, w którym od pierwszych minut widać było ogromną przewagę Igloopolu. Dębiczanie grali szybko, konkretnie i niezwykle skutecznie pod bramką rywala. Stal Gorzyce miała coraz większe problemy z zatrzymaniem rozpędzonych gospodarzy, którzy z każdą kolejną akcją byli coraz bliżej następnych trafień.
Igloopol Dębica szybko ustawił mecz ze Stalą Gorzyce
Gospodarze rozpoczęli spotkanie z dużą energią i bardzo szybko przejęli kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Już w 6. minucie wynik otworzył Patryk Cyganowski, dając Igloopolowi prowadzenie. Stal Gorzyce nie zdążyła jeszcze dobrze wejść w mecz, a już musiała gonić rezultat.
Na kolejną bramkę nie trzeba było długo czekać. W 17. minucie Patryk Cyganowski ponownie wpisał się na listę strzelców, kompletując dublet w niespełna kwadrans gry. Szczególnie efektowne było jego drugie trafienie, które mogło podobać się kibicom zgromadzonym na stadionie w Dębicy.
Po drugim golu Igloopol Dębica grał z jeszcze większą swobodą. Dębiczanie konsekwentnie przenosili ciężar gry pod pole karne rywali i raz po raz zmuszali defensywę gości do interwencji. Stal Gorzyce miała problem nie tylko z odbiorem piłki, ale także z wyprowadzeniem dłuższych akcji.
Karny Tarały, trafienie Bajorka i piękny gol Buczka
W 27. minucie gospodarze otrzymali rzut karny. Do piłki podszedł Igor Tarała i pewnie wykorzystał jedenastkę, podwyższając prowadzenie Igloopolu na 3-0. Ten moment praktycznie odebrał gościom nadzieję na odwrócenie losów spotkania.
Kilka minut później dębiczanie dołożyli następne trafienie. W 35. minucie Bartosz Bajorek skorzystał z bardzo dobrego podania od kolegi z zespołu i podwyższył wynik na 4-0. Igloopol był zespołem zdecydowanie konkretniejszym, a jego akcje ofensywne sprawiały defensywie Stali ogromne problemy.
Jeszcze przed przerwą gospodarze zadali kolejny cios. W 44. minucie Dorian Buczek popisał się efektownym uderzeniem w okienko i ustalił wynik pierwszej połowy na 5-0. Po tej bramce stało się jasne, że Stal Gorzyce czeka bardzo trudna druga część meczu.
Po przerwie Igloopol kontynuował strzelecki pokaz
Druga połowa nie przyniosła zmiany obrazu gry. Igloopol Dbica nadal dyktował warunki i nie ograniczał się wyłącznie do spokojnego pilnowania wyniku. Gospodarze wciąż atakowali, szukając kolejnych okazji bramkowych.
W 57. minucie szóstego gola zdobył Kurek, który dobił strzał Buczka głową. Zaledwie dwie minuty później było już 7-0. Tym razem Dorian Buczek znalazł się w odpowiednim miejscu i z bliska skierował piłkę do pustej bramki.
Przewaga Igloopolu była bardzo wyraźna, ale dębiczanie nie zwalniali tempa. W 70. minucie ósme trafienie dla gospodarzy dołożył Oskar Augustyn. Spotkanie miało już całkowicie jednostronny przebieg, a Stal Gorzyce była bezradna wobec skuteczności rywali.
Hat-trick Buczka i najwyższe zwycięstwo Igloopolu w sezonie
Ostatnie słowo należało do Doriana Buczka. W 90. minucie zawodnik Igloopolu wykończył szybką, zespołową akcję i ustalił wynik meczu na 9-0. Tym samym skompletował hat-tricka i został jednym z głównych bohaterów spotkania.
Dla Igloopolu Dębica było to najwyższe zwycięstwo w tym sezonie. Trudno będzie komukolwiek w 4 lidze poprawić taki rezultat, zwłaszcza że dębiczanie nie tylko wysoko wygrali, ale też całkowicie zdominowali rywala od pierwszej do ostatniej minuty.
Stal Gorzyce będzie chciała jak najszybciej zapomnieć o tym meczu. Porażka 0-9 należy do tych wyników, które długo zostają w pamięci, szczególnie gdy rywal niemal przez całe spotkanie kontroluje przebieg gry.
Igloopol Dębica: Potański - Pieniążek, Ciskał, Pawłowski (46. Marszalik), Bakowski - Smoła, Tarała (59. Augustyn) - Cyganowski (52. Mucha), Bajorek (59. Muniak), Kurek - Buczek.









_1776713266.png)



























































