Ładowanie wyników…
2026-03-19 21:48:00

PlusLiga: Asseco Resovia Rzeszów lepsza od JSW Jastrzębskiego Węgla

Fot. Asseco Resovia Rzeszów.
Fot. Asseco Resovia Rzeszów.
W zaległym meczu 23. kolejki PlusLigi Asseco Resovia okazała się lepsza od JSW Jastrzębskiego Węgla, wygrywając w trzech setach. Tym samym Rzeszowianie przerwali trwającą... 2574 dni serię bez zwycięstwa nad dzisiejszym rywalem.
 
Obok punktów i poprawienia sytuacji w ligowej tabeli, starcie "Pasiaków" z Jastrzębianami zapowiadało się interesująco ze względu na Pana Trenera Andrzeja Kowala oraz Łukasza Kaczmarka. Urodzony w Nowej Sarzynie szkoleniowiec swoje największe triumfy święcił z Asseco Resovią zaś atakujący przyszły sezon spędzi właśnie w stolicy Podkarpacia. 

Resoviacy dogonili i przegonili przeciwników 

Otwarcie inauguracyjnej odsłony należały do przyjezdnych, którzy po błędach Artura Szalpuka w ataku oraz dotknięciu siatki przez rzeszowski blok objęli prowadzenie 6-2. Po chwili na czele byli miejscowi, co także było zasługą rywali oraz serwisów Danny'ego Demyanenki
 
Jastrzębianie odzyskali przewagę gdy za linią 9. metra pojawił się Nicolas Szerszeń. Były Resoviak nie posłyał punktowych zagrywek, lecz na tyle naruszył przyjęcie gospodarzy, że ci nie byli w stanie skończyć swoich akcji. Za to na lewym skrzydle brylował Michał Gierżot.
 
Gospodarze ponownie odrobili straty, tym razem przy udziale Marcina Janusza i Yacine Louatiego, po czym doszło do gry punkt za punkt. W niej górą okazała sie Asseco Resovia, której zwycięstwo do 22 zapewnił francuski przyjmujący.  

Pokaz siły gospodarzy  

Dwukrotny mistrz olimpijski dał sygnał do natarcia w drugiej partii. Jego "czapa" na Łukaszu Kaczmarku oraz pewne ataki sprawiły, że siedmiokrotni mistrzowie Polski odskoczyli na 9-5. Spore wrażenie zrobiła jego akcja na 11-6, kiedy to sobie tylko znanym sposobem podbił soczyste uderzenie Antona Brehme, po czym ze stoickim spokojem wykorzystał kontratak. 
 
Widząc problemy swoich graczy w ofensywie, opiekun "Ptoków" zdecydował się na podwójną zmianę. Na boisku pojawili się Joshua Tuaniga wraz z Adamem Lorencem i goście złapali kontakt. Szerszeń zatrzymał Karola Butryna i na tablicy wyników zrobiło się 13-14.  
 
Zryw JSW Jastrzębskiego Węgla nie potrwał jednak długo. Po przerwie na życzenie Massimo Bottiego dominowali gospodarze. Louati najpierw obił blok, po czym "przyspawał" Michała Lorenca i Resovia miała cztery oczka w zapasie, 18-14.
 
Miejscowi jednak na tym nie poprzestali, Jakub Bucki wraz z Mateuszem Porębą dorzucili kilka punktów na co riposty nie mieli przyjezdni i wynik się rozjechał. Kropkę nad i atakiem z pajpa postawił oczywiście Louati.

Asseco Resovia nie dała sobie odebrać zwycięstwa

W trzecim secie ciężar gry po stronie przyjezdnych spoczywał na Michale Gierżocie. Po jego asie serwisowym i soczystym atakiem z szóstej strefy zrobiło się 11-8. Odpowiedź "Pasiaków" była błyskawiczna- blok Klemena Cebulja oraz as serwisowy Buckiego sprawiły, że było 12-12.
 
Po chwili Podpromie zamarło- niefortunnie upadł Louati. Przyjmujący wstał, lecz w kolejnym ustawieniu został zmieniony przez Lukasa Vasinę. Rzeszowscy kibice odetchnęli z ulgą, gdy kilka minut później zobaczyli Francuza skaczącego w kwadracie dla rezerwowych. 
 
Tymczasem gospodarze zmierzali po końcowy sukces. Rzeszowski blok był zaporą nie do przejścia o czym przekonali się Nicolas Szerszeń a następnie Miran Kujundzić - w efekcie Resovia prowadziła 20-17. Nieco strachu napędził miejscowym Anton Brehme, który dwoma asami serwisowymi zmniejszył dystans do jednego punktu, ale trumf Resoviaków przypieczętował Mateusz Poręba, ustalając rezultat na 25-23. MVP zawodów wybrano Yacine Louatiego

Asseco Resovia Rzeszów - JSW Jastrzębski Węgiel 3-0, (25-22, 25-17, 25-23)

Asseco Resovia Rzeszów: Marcin Janusz (2), Yacine Louati (14), Mateusz Poręba (9), Karol Butryn (7), Artur Szalpuk (3), Danny Demyanenko (7), Paweł Zatorski (libero) oraz Jakub Bucki (8), Wiktor Nowak, Lukas Vasina, Klemen Cebulj (7), Erik Shoji, Cezary Sapiński.
JSW Jastrzębski Węgiel: Benjamin Toniutti (2), Michał Gierżot (16), Łukasz Usowicz (3), Łukasz Kaczmarek (8), Nicolas Szerszeń (6), Anton Brehme (11), Maksymilian Granieczny (libero) oraz Miran Kujundzić (1), Adam Lorenc, Joshua Tuaniga, Adrian Staszewski, Jakub Jurczyk (libero). 
 
Sędziowie: Szymon Pindral-Tomasz Flis.
Widzów: 2800 (za plusliga.pl).

Komentarze

Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.