2025-12-20 00:07:03

Paweł Szyler: Chcemy utrzymać się w strefie barażowej o awans

fot. P. Golonka/ Resovia
fot. P. Golonka/ Resovia
 – Cel, który założyliśmy sobie latem, nie zmienił się. Jesteśmy ambitnymi ludźmi, mamy ambitny zespół i nowy sztab, który również bardzo ambitnie podchodzi do projektu. Chcemy walczyć o utrzymanie się w strefie barażowej o awans - mówił dyrektor zarządzający Resovii, Paweł Szyler. 
 
Resovia zakończyła rundę jesienną na siódmym miejscu, tuż za strefą barażową. Dyrektor "Pasiaków" podsumował pierwszą część sezonu. Paweł Szyler odniósł się zarówno do kwestii sportowych, jak i organizacyjnych, przyczyn gorszej serii wyników, decyzji o zmianie sztabu szkoleniowego oraz planów klubu na najbliższe miesiące.
 
- Sezon 25/26 był sezonem, który rozpoczynaliśmy po kolejnej przebudowie w oknie letnim. W naszej ocenie – ówczesnego sztabu oraz w mojej ocenie – było to dobre okno transferowe. Można powiedzieć, że zrealizowaliśmy nasze oczekiwania. Pod tym względem w 80% – dwóch zawodników, których chcieliśmy pozyskać, nie udało nam się zaangażować do naszego projektu. Natomiast mimo wszystko uważam, że tak sformułowana, sformatowana drużyna dała nam pewnego rodzaju możliwość podjęcia rywalizacji na każdej pozycji - mówił Paweł Szyler.
 
Owszem, dzisiaj wynik sportowy determinuje nastrój kibiców, nastrój zarządu i jednocześnie ukazuje nam, czy ta droga, którą obraliśmy, była dla nas właściwa oraz jak dużo tych błędów popełniliśmy. Ta analiza cały czas trwa.
 
Dzisiaj, po zmianach sztabu, można powiedzieć, że rozpoczęliśmy proces mocnego przygotowania się do rundy wiosennej. Jeżeli chodzi jeszcze o rundę jesienną, można powiedzieć, że kryzys, który pojawił się na tle sportowym i wynikowym w zasadzie po dwunastej kolejce, spowodował, że dzisiaj mamy tyle punktów, ile mamy, i tyle bramek strzelonych, ile mamy. Nasze wskaźniki statystyczne pokazują, że mogliśmy strzelić dużo więcej bramek, co przełożyłoby się na liczbę punktów. Tym samym dzisiaj rozmawialibyśmy z zupełnie innej perspektywy - dodał.
 

Celem są baraże 

– Cel, który założyliśmy sobie latem, nie zmienił się. Jesteśmy ambitnymi ludźmi, mamy ambitny zespół i nowy sztab, który również bardzo ambitnie podchodzi do projektu. Chcemy walczyć o utrzymanie się w strefie barażowej – podkreślił.
 
– Zdajemy sobie sprawę, że drużyny z miejsc pierwszego i drugiego mocno nam uciekły. Dlatego realnie skupiamy się na barażach, choć w sporcie nie można wykluczać żadnego scenariusza – mówił.

Paweł Młynarczyk za sterami Resovii

Kontrakt szkoleniowca obowiązuje do końca tego sezonu, z opcją przedłużenia na kolejny.
 
– Zakładamy możliwość, że Paweł zostanie na pokładzie nawet wtedy, gdy pojawią się trudności. Naszym zadaniem jest dać mu jak najwięcej narzędzi i warunków do pokazania swojego warsztatu – dodał.

Zmiany kadrowe i zimowe wzmocnienia

Dyrektor zapowiedział, że rozmowy z zawodnikami, którzy nie spełnili oczekiwań, odbędą się w styczniu.
 
– Chciałbym, aby piłkarze najpierw usłyszeli wszystko bezpośrednio od trenera. To on będzie prowadził te rozmowy i oceniał, kto jest gotowy dźwignąć wyzwania rundy wiosennej – zaznaczył.
 
Jeśli chodzi o transfery, klub planuje wzmocnić zespół na dwóch pozycjach.
 
– Planujemy wzmocnienia w formacji ofensywnej i defensywnej, ale chcemy działać spokojnie i rozsądnie. Nie będziemy przekraczać możliwości finansowych, bo stabilność jest dla nas kluczowa – podkreślił.

Okres przygotowawczy

–  Trener Młynarczyk ma swój konkretny pomysł na okres przygotowawczy. To nie są rewolucje, raczej zmiany organizacyjne i kosmetyczne, ale wynikające z jego filozofii pracy i doświadczenia – mówił dyrektor.
 
- Na pewno nie będziemy na obozie w Mielcu. Jedziemy w inne miejsce, gdzie warunki będą dopasowane do tego, co trener chce realizować na boisku i poza nim. Zagramy m.in. z Pogonią Grodzisk Mazowiecki, Avią Świdnik, Stalą Stalowa Wola, Górnikiem Łęczna, czy KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. 

Stabilność finansowa

– Płynność finansowa jest zachowana nie tylko wobec piłkarzy, sztabu czy pracowników klubu, ale również wobec podmiotów zewnętrznych, które wspierają nas w realizacji swojego zadania. Jesteśmy jednym z dwóch klubów w regionie, który płaci na bieżąco– mówił.

Długofalowa strategia klubu

- W środowisku kibiców panuje przekonanie, że Resovia będzie odbudowywać swoją potęga w momencie kiedy wróci do domu. Czy zgodzi się Pan z tą opinią?
 
– Co ciekawe, ta opinia jest bardzo spójna ze strategią, którą przedstawiłem na samym początku, kiedy tutaj przyszedłem. Ona opiewała na pięć lat i tak naprawdę w sezonie 26/27 w tej strategii zaplanowałem awans do pierwszej ligi. W mojej ocenie, po zweryfikowaniu sytuacji, w jakiej jesteśmy – potrzebowaliśmy przynajmniej to pół sezonu poprzedniego na to, żeby jeszcze sprawdzić w szeregach, kogo mamy, kim dysponujemy i czego potrzebujemy, a sezon obecny jest takim sezonem,  przejściowym.
 
Oczywiście planujemy i przygotowujemy się do awansu i im szybciej on będzie, tym dla nas lepiej, bo oczywiście jest to związane z finansami klubu.
 
YouTube Thumbnail
Play
 
 
 

Czytaj także

Komentarze (79)

Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.