Koniec meczu
Stal Mielec 2
JKS Jarosław 2
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Motor Lublin 2
Hapoel Jerozolima 0
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Wisła Płock 0
ŁKS Łódź 3
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Korona Kielce 0
Bruk-Bet Termalica Nieciecza 2
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Sandecja Nowy Sącz 4
FK Humenne 1
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Pogoń Grodzisk Mazowiecki 0
Wigry Suwałki 2
Mecze sparingowe
Koniec meczu
FC Nordsjaelland 1
Jagiellonia Białystok 2
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Zagłębie Lubin 0
Bohemians FC 2
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Radomiak Radom 2
Legia II Warszawa 1
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Sandecja Nowy Sącz 0
Tatran Presov 0
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Warta Poznań 1
Lechia Zielona Góra 2
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Stal Stalowa Wola 2
Widzew II Łódź 1
Mecze sparingowe
Koniec meczu
AKS Busko-Zdrój 0
Naprzód Jędrzejów 3
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Wisłoka Dębica 1
Sokół Kolbuszowa Dolna 2
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Star Starachowice 2
Mazovia Mińsk Mazowiecki 1
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Wisła Kraków 2
Artis Brno 2
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Siarka Tarnobrzeg 3
Resovia 4
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Arka Gdynia 2
Wikęd Luzino 0
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Zagłębie Sosnowiec 1
Podhale Nowy Targ 4
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Śląsk Wrocław 3
FC Zlin 1
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1
Podbeskidzie Bielsko-Biała 1
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Radomiak Radom 1
Pogoń Siedlce 2
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Legia Warszawa 2
Pogoń Grodzisk Mazowiecki 1
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Unia Skierniewice 4
KKS 1925 Kalisz 0
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Stal Rzeszów 2
Ruch Lwów 2
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Chełmianka Chełm 2
Hetman Zamość 1
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Wieczysta Kraków 0
Maccabi Netanya 1
Mecze sparingowe
Odwołany
Polonia Bytom -
Śląsk II Wrocław -
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Zagłębie Lubin 3
Chrobry Głogów 0
Mecze sparingowe
Koniec meczu
MFK Karvina 2
Ruch Chorzów 1
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Piast Gliwice 0
Odra Opole 2
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Cracovia II 1
FC ViOn Zlate Moravce 3
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Legia Warszawa 0
Aris Limassol 2
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Miedź Legnica 3
Chojniczanka Chojnice 2
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Chrobry Głogów 1
Ślęza Wrocław 2
Mecze sparingowe
Koniec meczu
GKS Tychy 1
FK Trinec 1
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Francja 4
Anglia 6
Mistrzostwa Świata 2026
Koniec meczu
Cracovia 1
Sevilla FC 0
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Widzew Łódź 2
Puszcza Niepołomice 0
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Hunters PSŻ Poznań 39
Abramczyk Polonia Bydgoszcz 51
Metalkas 2. Ekstraliga
Koniec meczu
Hiszpania 1
Argentyna 0
Mistrzostwa Świata 2026
Koniec meczu
AKS Busko-Zdrój 0
AS Nea Salamis 4
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Aarhus GF 1
Lech Poznań 4
Liga Mistrzów - eliminacje
Koniec meczu
Fenerbahce 1
Górnik Zabrze 0
Liga Mistrzów - eliminacje
Dziś, 17:30
KSZO Ostrowiec Świętokrzyski -
BKS Bochnia -
Mecze sparingowe
Jutro, 18:00
Puszcza Niepołomice -
JKS Jarosław -
Mecze sparingowe
Jutro, 18:30
Raków Częstochowa -
Valletta FC -
Liga Konferencji - eliminacje
Jutro, 20:30
MSK Zilina -
GKS Katowice -
Liga Konferencji - eliminacje

Paweł Oziębło: Przyzwyczailiśmy się, że Sokół Sieniawa punkty seryjnie zdobywa wiosną

fot. Sokół Sieniawa
fot. Sokół Sieniawa

- Zdecydowanie ten okres nauczył mnie cierpliwości, chociaż najwięcej nauczyłem się na pewno podczas pobytu w Stali Mielec, gdzie jeździłem setki kilometrów na mecze z drużyną i najczęściej okazywało się, że nie ma już zmian, a ja dalej się rozgrzewam - mówi nam Paweł Oziębło. Jeden z najlepszych środkowych pomocników w trzeciej lidze opowiedział nam o czasie w Sokole Sieniawa, pobycie w Stali Mielec, Piaście Gliwice, kontuzjach oraz o wsparciu najbliższych.

- Mija dwa lata od Twojego przybycia do Sokoła Sieniawy. Dużo nauczył Cię ten okres  w 3 lidze?

- Tak. Na pewno te dwa lata bardzo dużo mnie nauczyły zarówno piłkarsko jak i życiowo. Patrząc od początku mojego pobytu to przychodziłem do drużyny, która była rewelacją ligi i po pierwszej rundzie dzielnie trzymała się za plecami Wisły Puławy, która w tamtym sezonie była poza zasięgiem wszystkich drużyn. Tamten sezon zakończyliśmy na trzeciej pozycji wypuszczając drugą lokatę w ostatnim meczu. Po sezonie w drużynie nadeszła całkowita przebudowa.

- Co się wydarzyło wtedy?

- Nastąpiła zmiana na stanowisku trenera co spowodowało, że klub opuściło wielu podstawowych zawodników. Bardzo ciężko przeżyliśmy ten okres ze względu na niemoc, którą udało Nam się pokonać dopiero w drugiej rundzie dzięki wzmocnieniom, które klub poczynił w przerwie zimowej.

- Druga runda to wtedy już była zupłenie inna bajka...

- Tak jest! W drugiej rundzie prezentowaliśmy zdecydowanie lepiej i to przyczyniło się do spokojnego utrzymania w lidze. Kolejna kampania nie zapowiadała dużych zmian aż do ostatniego sparingu... Po nim znów doszło do zmiany trenera. To spowodowało bardzo duże zamieszanie w szatni.

Druga runda okazała się bardzo dobra, co też przyczyniło się do uzyskania spokojnego utrzymania w lidze. Kolejny sezon nie zapowiadał dużych zmian, aż do ostatniego sparingu po którym znów doszło do zmiany trenera co spowodowało bardzo duże zamieszanie w szatni.

Paweł Oziębło: Co pół roku dzieje się coś, czego wcześniej nie doświadczałem

- Było to dla Ciebie coś nowego czy miałeś już wcześniej przeżyć takie sytuacje?

- Praktycznie co pół roku spotykały mnie oraz drużynę sytuacje, których nie miałem okazji doświadczać przez wszystkie wcześniejsze lata podczas pobytu w różnych klubach. Znowu pierwsza runda okazała się słaba jak na potencjał zawodników, których mieliśmy. Za to w drugiej rundzie po przepracowaniu okresu zimowego, jeżeli bralibyśmy pod uwagę tylko rundę wiosenną zajęliśmy bodajże 3. miejsce pod względem ilości zdobytych punktów co dało Nam 8. miejsce w końcowym rozrachunku.

- Ten sezon również nie rozpoczął się dla Was najlepiej... 

- W klubie zostało siedmiu zawodników z zeszłego sezonu i od początku trzeba było budować zespół co okazało się jeszcze trudniejszym zadaniem niż w poprzedniej kampanii. Mimo bardzo słabej pierwszej rundy mam nadzieję, że nadchodząca runda będzie dla Nas lepsza i zrealizujemy cele, które sobie stawiamy zarówno jako drużyna jak i indywidualnie. Jak pokazały wcześniejsze lata, że pomimo tego, że Sieniawa to mała miejscowość jest szansą dla zawodników, żeby pokazać się z dobrej strony i uzyskać piłkarski awans.

- Przed Tobą i Sokołem kolejna runda wiosenna w której będziecie musieli wznieść się na wyżyny swoich umiejętności, aby zachować ligowy byt. Nikt nie panikuje w klubie przez doświadczenie lat poprzednich?

- Wszyscy przyzwyczaili się już, że w Sieniawie od rundy wiosennej zaczyna się gra oraz seryjne zdobywanie punktów. Mamy nadzieję, że przepracujemy dobrze okres przygotowawczy i zaczniemy mocno punktować od pierwszego meczu. Nie ma u Nas już miejsca na panikę, trzeba wziąć się w garść i razem wspiąć się na wyżyny i zapewnić sobie utrzymanie w lidze.

- Takie sytuację uczą cierpliwości?

- Zdecydowanie ten okres nauczył mnie cierpliwości. Chociaż najwięcej nauczyłem się na pewno podczas pobytu w Stali Mielec, gdzie jeździłem setki kilometrów na mecze z drużyną i najczęściej okazywało się, że nie ma już zmian, a ja dalej się rozgrzewam. W Sieniawie muszę być bardzo cierpliwy, chociażby z tego powodu, że siedzi obok mnie Oskar Mazgoła do którego trzeba mieć bardzo dużo cierpliwości (śmiech) patrząc na jego osobowość, więc uczę się jej całe piłkarskie życie.

- Nie wydaje Ci się, że w tamtym okresie pobytu w Stali Mielec czy Piaście Gliwice byłeś zbyt filigranowy jak na polskie realia?

- Może jest coś w tym racji. Uważam, że w tamtym okresie aspekty fizyczne na mojej pozycji nie były kluczowe, bo jak przypomnę dawniej byłem skrzydłowym. Myślę, że na brak dużej ilości minut miało wpływ wiele różnych sytuacji. Chociażby bardzo mocna kadra, wystarczy spojrzeć ilu zawodników z tamtej drużyny miało okazję grać lub gra w dalszym ciągu w Ekstraklasie.

Paweł Oziębło w barwach Stali Mielec (fot. archiwum)

- Trenerzy częściej w tamtych czasach stawiali na silnie dobrze zbudowanych młodzieżowców w seniorskiej piłce, niż „technicznych” graczy?

- Rzeczywiście w drugiej lidze wszyscy młodzieżowcy byli dobrze zbudowani, ale już po awansie zostaliśmy: Piotrek Marciniec i ja – łącznie razem mieliśmy 100 kg wagi (śmiech) więc myślę, że jednak najważniejsze były walory czysto piłkarskie.

Oziębło: Pobyt w Piaście Gliwice ograniczył się do kilku treningów z pierwszą drużyną

- Rok po przygodzie w Stali Mielec dołączyłeś do ekstraklasowego Piasta Gliwice – kontuzja mięśnia dwugłowego w końcówce okresu przygotowawczego trochę pokrzyżowały Twoje plany?

- W tamtym czasie niestety bardzo często łapały mnie kontuzje. Mięśnie dwugłowe, mięsień czworogłowy i kilka innych urazów. Ich częstotliwość była na tyle duża, że nie pozwalała mi się rozwijać w tamtych okresie. Pobyt w Piaście Gliwice ograniczył się do kilku treningów z pierwszą drużyną i gry w drugim zespole. Czas w Gliwicach wspominam głównie jako leczenie starych i nowych urazów.

- Na Twoich kontuzji skorzystał w tamtym czasie teraźniejszy reprezentant kraju – Patryk Dziczek?

- Chciałoby się powiedzieć, że tak i dzięki mnie jest teraz w reprezentacji, ale niestety tak nie było. Dziczek już wtedy był na stałe włączony do pierwszej drużyny i od czasu do czasu schodził na mecze drugiej drużyny.

- Twoje kontuzje mięśniowe mogły być spowodowane przez inną dyscyplinę sportu, którą w dzieciństwie trenowałeś jakim był tenis stołowy?

- Tak. Myślę, że w tamtym okresie moje kontuzje mogły wziąć się z innej specyfiki sportu, który uprawiałem. Na pewno przyczyniła się do tego duża intensywność treningów w piłce nożnej, której nie było podczas gry w tenisa stołowego.

- Wraz z wiekiem dorosłeś do roli lidera na boisku – nie uważasz, że byłeś wcześniej w porównaniu do innych zawodników zbyt skromny? W porównaniu choćby do graczy, którzy piłkarsko byli słabsi od Ciebie?

- Znów myślę, że może być to odniesienie do sportu, który uprawiałem praktycznie do 16 roku życia. Był to sport indywidualny, gdzie wszystko zależało od Ciebie, a w piłce nożnej już takiego komfortu nie ma. Tutaj ważną rolę odgrywa aklimatyzacja w drużynie, czego rzeczywiście mi brakowało do tego, żeby czuć pewność siebie i pokazywać wszystkie umiejętności, które posiadam. Dlatego zawodnicy, którzy zaczynali w młodszym wieku przygodę z piłką, mieli w tym aspekcie przewagę.

- Najlepsze spotkanie jakie rozegrałeś w obecnym sezonie to derbowe spotkanie z Wiązownicą? Na boisku byłeś wszędzie, gdzie potrzeba...

- Ciężko mi powiedzieć jakie spotkanie było najlepsze w moim wykonaniu, ale na pewno było to jedno z lepszych spotkań w tej rundzie. Derby z Wiązownicą zawsze mają więcej pikanterii niż inne mecze! Do tego pomagało bardzo dobrze przygotowane boisko oraz sztuczne oświetlenie przy którym zawodnicy mogą poczuć się jakby grali w najwyższych ligach o najwyższe cele.

- Który z trenerów z którym współpracowałeś zrobił na tobie największe wrażenie?

- Zdecydowanie trener Janusz Białek. Poświęcał mi dużo czasu dzięki czemu mogłem skorzystać z jego ogromnego doświadczenia, które było dla mnie bardzo przydatne podczas pierwszych kroków stawianych w profesjonalnej piłce. Bez tego byłoby mi bardzo ciężko cokolwiek osiągnąć.

- Twój obecny Trener Robert Chmura dużo bazuje na interpretacji międzyludzkiej?

- Zdecydowanie trener Robert Chmura dużo rozmawia z zawodnikami. Jest bardzo zaangażowany w swoją rolę i większość swojego czasu spędza na stadionie w Sieniawie, co w przyszłości musi zaowocować naszą lepszą grą.

- Duże wsparcie masz od swojego ojca Józefa? Często można go zobaczyć na stadionach gdzie gra „Ozi”..

Oziębło: Tato jeździł na wszystkie mecze wyjazdowe co może jest trochę szaleństwem, ale najważniejsze, że to lubi

Oj tak, tata jest praktycznie na każdym meczu niezależnie od tego czy gramy w Nowym Targu, czy w Białej Podlaskiej... Teraz ma zdecydowanie lepiej, bo są bliższe wyjazdy i jak już przyjeżdża na mecz to zazwyczaj gram w przeciwieństwie do mojego pobytu w Stali Mielec, gdzie długo zajęło mi przebicie się do jakiejkolwiek gry w drugiej lidze. Mimo tego Tato jeździł na wszystkie mecze wyjazdowe co może jest trochę szaleństwem, ale najważniejsze, że to lubi i mi również jest zawsze miło, gdy go widzę na trybunach.

- Partnerki życiowe na trybunach dodają motywacji, obojętnie od poziomu rozgrywek?

Oczywiście, zawsze wsparcie najbliższych osób jest dla Nas pomocne i dostarcza wiele motywacji i dodatkowej chęci wygrania.

Rozmawiał toniaasz

Czytaj także

2026-07-22 10:07

Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.