- Jak podsumuje Pan cały sezon, który na pewno jest wielkim sukcesem dla beniaminka? Utrzymanie w gronie trzecioligowców pierwszy raz w historii Naprzodu Jędrzejów.
- Jak najbardziej, dla nas to jest historyczne wydarzenie, bo utrzymaliśmy się w trzeciej lidze. Tak jak panu redaktorowi wcześniej wspominałem, trzy razy Naprzód Jędrzejów był w trzeciej lidze i to jest pierwszy raz, kiedy Naprzód utrzymał tę trzecią ligę dla Jędrzejowa.
Wiadomo, był to ogromny poligon doświadczalny. Bardzo dużo wyzwań było tutaj dla nas organizacyjnych, jak i meczowych po prostu, ale daliśmy radę i to trzeba naprawdę tutaj podkreślić. Wydaje mi się, że Naprzód Jędrzejów w przyszłym sezonie będzie dużo groźniejszy na tych boiskach, bo drużyna, zawodnicy, jak i sztab na pewno są już na wyższym poziomie niż to pokazuje tabela na dzień dzisiejszy.
- No właśnie, jako że to jest ostatni mecz sezonu, jakie zmiany są szykowane w drużynie, w sztabie, czy na ławce trenerskiej, czy w zarządzie? W ogóle jak to będzie wszystko wyglądało w przyszłym sezonie?
- Na dzień dzisiejszy nie ma żadnych podjętych decyzji, jeśli chodzi o personalia, lecz wiadomo, nieodzownym elementem piłki nożnej i takiej drużyny trzecioligowej jest to, że będzie trzeba dokonywać zmian. Jeśli chodzi o ławkę trenerską - nie wiem. Jeśli chodzi o zespół piłkarzy, no na pewno tak. Na pewno będą jakieś zmiany.
- Chciałem też zapytać, jak wygląda sytuacja, bo wiemy, że ostatnio nawet pismo na Facebooku się pojawiło dotyczące starostwa. Były tutaj transparenty. Jak na dzisiaj wygląda sytuacja współpracy z miastem czy ze starostwem?
- Ze starostwem wygląda sytuacja tak, że nie mamy takiego realnego wsparcia. Ostatnio właśnie tutaj na naszym fanpage’u były pokazane wyliczenia, jak to wygląda z naszej strony, z naszej perspektywy. Mamy nadzieję, że pan starosta, jak i całe starostwo zrozumieją, że naprawdę jesteśmy dumą tego miasta, dumą tego powiatu. I mam nadzieję, że to zostanie zauważone, jak i docenione przez włodarzy.
- Wrócę też do pewnej historii, którą tutaj usłyszałem i o której dzisiaj dowiedziałem się, że jest prawdziwa: Naprzód Jędrzejów ma 94 sponsorów. Poza tym czuć taki klimat, mimo że to jest małe miasteczko, że tutaj każdy żyje tym klubem. Jak prezes tego dokonał, że jest taka więź mieszkańców z klubem Naprzód Jędrzejów?
- Powiem tak, że trzeba tu po prostu myśleć, że małe miasteczko, wiadomo, ale tu są ludzie, że tak powiem, dużej wiary i ludzie takiego dobrego serca. I wiedzą, że tutaj ta społeczność, jaka w Jędrzejowie jest przy Naprzodzie Jędrzejów, dzieciaków, jest około 300 w tym momencie. No i stąd to serducho i stąd te takie dobre czyny, że tak powiem.









































