Bruk-Bet Termalica Nieciecza w przyszłym sezonie zagra w Betclic 1 lidze (fot. Termalica Nieciecza)
Bruk-Bet Termalica Nieciecza oficjalnie żegna się z Ekstraklasą! Podopieczni Maricna Brosza przegrali na wyjeździe z GKS-em Katowice aż 1-5 i stracili nawet matematyczne szanse na pozostanie w lidze.
Na cztery mecze przed końcem sezonu Bruk-Bet Termalica Nieciecza zajmował ostatnie miejsce w tabeli, mając na koncie 28 punktów. Porażka w starciu z GKS-em Katowice odbierała „Słonikom” nawet matematyczne szanse na utrzymanie.
Już w 2. minucie gospodarze stworzyli pierwszą groźną sytuację. Po indywidualnej akcji Ilya Shkurin wpadł w pole karne, ale jego strzał przy bliższym słupku z trudem obronił Adrian Chovan.
Goście odpowiedzieli uderzeniem z okolic szesnastego metra w wykonaniu Igora Strzałka. Po interwencji Dawida Kudły piłka wyszła na rzut rożny. W 12. minucie ponownie zrobiło się groźnie pod bramką GKS-u. Po dużym zamieszaniu bramkarz sparował piłkę na poprzeczkę i uratował swój zespół przed stratą gola.
W 18. minucie podopieczni Rafała Góraka objęli prowadzenie, gdy piłkę do własnej bramki skierował Arkadiusz Kasperkiewicz. Cztery minuty później było już 2:0. Najpierw Chovan obronił uderzenie głową Shkurina, ale wobec dobitki był bezradny.
Gospodarze nie zwalniali tempa i po pół godzinie gry zdobyli trzecią bramkę. Po kontrataku Eman Marković otrzymał podanie od Shkurina i strzałem po ziemi pokonał bramkarza Bruk-Bet Termalici.
Jeszcze przed przerwą odpowiedzieli przyjezdni. Kamil Zapolnik obrócił się z piłką na siódmym metrze i płaskim strzałem skierował piłkę do bramki. Chwilę później przed szansą stanął Morgan Fassbender, lecz w ostatnim momecnie został zablokowany przez Marcina Wasilewskiego. Do przerwy gospodarze prowadzili 3-1.
Po zmianie stron podopieczni Rafała Góraka oddali rywalom inicjatywę, jednak Temalica nie potrafiła poważnie zagrozić, a w 58. minucie straciła czwartego gola. Eman Marković zagrał do Mateusza Kowalczyka, a ten strzałem z ostrego kąta skierował futbolówkę do siatki.
Sześć minut później Eman Marković miał już na swoim koncie dublet. Wpadł w pole karne, minął bramkarza i zapisał piąte trafienie na konto "GieKSy".
W 89. minucie do siatki trafił Andrzej Trubeha. Cała sytuacja została jednak sprawdzona na VAR-ze i gol nie został uznany.
Do końca spotkania rezultat już nie uległ zmianie. Bruk-Bet Termalica Nieciecza nie ma już nawet matematycznych szans na utrzymanie i w nadchodzącym sezonie zagra w Betclic 1. lidze.
GKS Katowice: 1. Dawid Kudła - 97. Erik Jirka (65, 70. Mateusz Wdowiak), 30. Alan Czerwiński, 4. Arkadiusz Jędrych, 6. Lukas Klemenz, 23. Marcin Wasielewski - 15. Eman Markovic (76, 10. Marcel Wędrychowski), 22. Sebastian Milewski (81, 11. Adrian Błąd), 77. Mateusz Kowalczyk (66, 26. Damian Rasak), 7. Bartosz Nowak - 80. Ilja Szkurin (76, 21. Jakub Kokosiński).
Bruk-Bet Termalica: 1. Adrián Chovan - 27. Radu Boboc, 29. Gabriel Isik, 5. Lucas Masoero (46, 77. Artem Putiwcew), 3. Arkadiusz Kasperkiewicz, 21. Damian Hilbrycht - 7. Morgan Faßbender (58, 8. Rafał Kurzawa), 28. Maciej Ambrosiewicz (84, 53. Andrzej Trubeha), 86. Igor Strzałek (58, 23. Sergio Guerrero), 9. Jesús Jiménez (67, 19. Ivan Durdov) - 25. Kamil Zapolnik.
żółta kartka: Isik.
Więcej o meczu:
GKS Katowice - Bruk-Bet Termalica Nieciecza
Czytaj także
2026-05-02 23:05
Motor Lublin znów na deskach! Lech Poznań bliżej mistrzostwa
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.






























































































_1776713266.png)


