Gospodarze od pierwszych chwil musieli radzić sobie w osłabieniu, co całkowicie zmieniło obraz spotkania. Chwilę później goście mieli rzut wolny z groźnej pozycji, jednak strzał zatrzymał się na murze.
Mimo osłabienia Podhale walczyło
Choć gra w dziesiątkę zapowiadała jednostronne widowisko, Podhale Nowy Targ nie zamierzało się poddać. W 11. minucie gospodarze stworzyli groźną sytuację, ale świetnie interweniował Śliczniak.
Zespół z Nowego Targu próbował atakować pressingiem i szukał swoich szans po stałych fragmentach gry. Aktywny był Kurzeja, który próbował zagrozić po kontratakach.
Z kolei Śląsk II Wrocław stopniowo przejmował kontrolę nad meczem, częściej utrzymując się przy piłce i budując akcje pozycyjne.
Pressing przyniósł zamierzony efekt
W 31. minucie przewaga gości została udokumentowana. Po wysokim pressingu piłka trafiła do Pawła Kosmalskiego, który z bliskiej odległości skierował ją do siatki!
Śląsk II Wrocław objął prowadzenie 1:0 i od tego momentu mógł kontrolować przebieg spotkania.
Mimo straty gola, Podhale próbowało odpowiedzieć – liczne rzuty wolne i dośrodkowania w pole karne nie przyniosły jednak efektu. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.
Podhale szuka szans po przerwie
Druga połowa rozpoczęła się od prób gospodarzy, którzy mimo osłabienia nie rezygnowali z walki. Już w 48. minucie Hamed uderzył minimalnie obok słupka, a chwilę później kolejna akcja zakończyła się groźnym strzałem, który ponownie obronił Śliczniak.
Goście odpowiadali kontratakami i uderzeniami z dystansu, jednak brakowało im precyzji. Z czasem tempo gry nieco spadło, a walka przeniosła się głównie do środka pola.
Śląsk kontroluje, Podhale próbuje
W kolejnych minutach Śląsk II Wrocław spokojnie zarządzał meczem. Pojawiały się okazje po obu stronach – Kurzeja próbował głową, a Marcinho uderzał z dystansu – jednak bez skutku.
Z kolei wrocławianie również nie potrafili zamknąć meczu mimo kilku dogodnych sytuacji i stałych fragmentów gry.
Nokaut w końcówce
W 87. minucie wszystko stało się jasne. Wysoki pressing ponownie przyniósł efekt – Wiktor Kamiński przejął piłkę przed polem karnym, wbiegł w „szesnastkę” i pewnym strzałem podwyższył na 2:0!
To trafienie definitywnie zamknęło spotkanie.
Spokojna końcówka i kontrola wyniku
W ostatnich minutach gospodarze próbowali jeszcze odpowiedzieć – w 90. minucie Burkiewicz oddał strzał, ale minimalnie chybił.
Chwilę później arbiter doliczył trzy minuty, jednak wynik nie uległ już zmianie. Śląsk II Wrocław pewnie dowiózł zwycięstwo do końca.
Kluczowy moment meczu
Decydującym wydarzeniem była bez wątpienia czerwona kartka dla Peny już na początku spotkania. Gra w osłabieniu przez niemal cały mecz znacząco utrudniła zadanie Podhalu Nowy Targ.
Bohaterami gości zostali Paweł Kosmalski oraz Wiktor Kamiński, którzy zdobyli bramki, ale na wyróżnienie zasłużył także Śliczniak, wielokrotnie ratujący swój zespół.
Śląsk II Wrocław wykorzystał przewagę liczebną i sięgnął po zasłużone trzy punkty.
Podhale: Stryczula – Miechota, Vosko, Salak – Seweryn, Mikołajczyk, Vaclavik – Pena, Burkiewicz, Hamed – Kurzeja
Śląsk II: Śliczniak – Rygiel, Muszyński, Tudruj – Ł.Gerstenstein, Milewski – Markowski, Wojtczak, Szarabura, Ciućka – Kosmalski


























































































