Ładowanie wyników…
2026-03-23 18:25:45

Bartosz Zołotar, po meczu z Naprzodem: Żałuję, bo można było spokojnie ten punkt ugrać

fot. Daria Misiaszek/Wisłoka Dębica
fot. Daria Misiaszek/Wisłoka Dębica

Bartosz Zołotar po meczu z Naprzodem Jędrzejów.  "Nie zdołaliśmy się zregenerować tak, jak byśmy chcieli po tych poprzednich dwóch meczach.

W meczu 23. kolejki Betclic 3. ligi gr. IV Wisłoka Dębica musiała uznać wyższość Naprzodu Jędrzejów, przegrywając 0:1. Dla zespołu prowadzonego przez Bartosz Zołotar była to pierwsza porażka w rundzie wiosennej, która wcześniej układała się bardzo solidnie.

Spotkanie długo było wyrównane i brakowało w nim klarownych okazji bramkowych. O losach meczu przesądził jednak rezerwowy Alan Piskorz, który po wejściu na boisko w drugiej połowie wykorzystał błąd defensywy gospodarzy i efektownym strzałem zapewnił gościom zwycięstwo.

Wisłoka mimo walki nie zdołała odwrócić losów meczu, a Naprzód potwierdził dobrą formę, notując drugą wygraną z rzędu

Po meczu o swoich spostrzeżeniach opowiedział trener dębiczan, Bartosz Zołotar. - Był to trzeci mecz w ciagu ośmiu dni i niestety było to widać po moich zawodnikach. Nie zdołaliśmy się zregenerować tak, jak byśmy chcieli po tych poprzednich dwóch meczach.
 
"Trzeba się z tym pogodzić. Żałuję, bo można było spokojnie ten punkt ugrać"
 
-Stosowałem rotacje, ale niektórzy zawodnicy mieli dużo w nogach i to było widać. Szczególnie w pierwszej połowie nie wyglądało to zbyt dobrze. Głównie przesuwaliśmy się w obronie, przeszkadzaliśmy przeciwnikowi. Dopiero w drugiej połowie odważniej ruszyliśmy, szczególnie po tej straconej bramce przejęliśmy inicjatywę.
Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.