Stal Stalowa Wola bezbramkowo zremisowała ze Świtem Szczecin (fot. Daniel Tracz)
Stal Stalowa Wola zremisowała bezbramkowo ze Świetem Szczecin w meczu 24. kolejki Betclic 2. ligi. Z przebiegu całego spotkania podział punktów trzeba uznać za sprawiedliwy wynik.
Stal Stalowa Wola wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w rundzie wiosennej. Podopieczni Macieja Musiała liczyli na przełamanie w wyjazdowym starciu ze Świtem Szczecin, który przed tym meczem zajmował ostatnie miejsce w strefie barażowej o awans.
Początek spotkania mógł idealnie ułożyć się dla gości. Po rzucie rożnym z woleja uderzył Lukas Hrnciar, jednak znakomitą interwencją popisał się bramkarz gospodarzy, ratując swój zespół przed stratą gola.
W kolejnych minutach przewagę w ofensywie nadal miała „Stalówka”. W 16. minucie świetną okazję zmarnował Kacper Śpiewak. Po dośrodkowaniu Jakuba Kendzi napastnik uderzył głową, lecz piłka zatrzymała się na poprzeczce. Chwilę później Śpiewak ponownie próbował zagrozić bramce rywali, ale jego strzał był zbyt lekki, by zaskoczyć golkipera Świtu.
Gospodarze odpowiedzieli w 24. minucie. Czujnością między słupkami wykazał się Mikołaj Smyłek, który skracając kąt, zatrzymał groźne uderzenie Grzegorza Aftyki.
Po pół godzinie gry przypomniał o sobie Mateusz Radecki, testując bramkarza gospodarzy strzałem z dystansu. Jeszcze przed przerwą swoich sił spróbował ponownie Lukas Hrnciar, jednak i tym razem nie zdołał pokonać dobrze dysponowanego Oskara Klona. Do szatni obie drużyny schodziły przy bezbramkowym remisie.
Druga połowa mogła lepiej rozpocząć się dla gospodarzy. W 57. minucie po dośrodkowaniu z prawej strony w słupek trafił Mikołaj Lebedyński.
Chwilę później próbował Hubert Tomalski, lecz skończyło się jedynie rzutem rożnym. Po godzinie gry kolejny strzał Lukasa Hrnciara również nie znalazł drogi do siatki.
W końcówce spotkania znów zadrżała bramka Świtu Szczecin, kiedy Dawid Wolny przymierzył w słupek.
W doliczonym czasie gry gospodarze ruszyli jeszcze z groźnym kontratakiem, ale skutecznie wrócił Maciej Jaroszewski i osatecznie zażegnał niebezpieczeństwo.
Tuż przed ostatnim gwizdkiem szansę miał jeszcze Maksymilian Hebel, jednak jego uderzenie z rzutu wolnego nie sprawiło większych problemów bramkarzowi.
Ostatecznie mecz w Szczecinie zakończył się bezbramkowym remisem, który można uznać za sprawiedliwy wynik.
Świt Szczecin: 26. Oskar Klon - 20. Damian Ciechanowski, 4. Sebastian Rogala, 3. Rafał Remisz, 5. Jędrzej Góral (45, 19. Dawid Kisły) - 7. Jakub Zawadzki (74, 6. Karol Maszało), 32. Robert Obst, 8. Maciej Koziara (74, 11. Kacper Nowak), 10. Dawid Kort, 80. Grzegorz Aftyka (64, 23. Szymon Nowicki) - 14. Mikołaj Lebedyński (63, 9. Krzysztof Ropski).
Stal Stalowa Wola: 33. Mikołaj Smyłek - 21. Maciej Jaroszewski, 4. Łukasz Furtak, 55. Damian Oko, 11. Patryk Zaucha - 17. Hubert Tomalski (75, 30. Jakub Sobeczko), 7. Mateusz Radecki (69, 16. Krystian Lelek), 8. Lukáš Hrnčiar (81, 18. Michał Surzyn), 10. Maksymilian Hebel, 77. Jakub Kendzia (69, 87. Kacper Morawiec) - 90. Kacper Śpiewak (75, 19. Dawid Wolny).
żółte kartki: Lebedyński, Zawadzki, Ciechanowski - Furtak, Zaucha, Radecki, Wolny, Morawiec.
Więcej o meczu:
Świt Szczecin - Stal Stalowa Wola
Czytaj także
2026-03-21 18:52
WIDEO: Odra Opole - Wisła Kraków 1-1 [SKRÓT MECZU]
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.