fot. FKS Stal Mielec
Stal Mielec fatalnie rozpoczęła ten rok. Podopieczni Ireneusza Mamrota przegrali z Polonią Warszawa, aż 2:5 i nie zbliżyli się do wyjścia ze strefy spadkowej.
Pierwsi w tym meczu zagrozili gospodarze. Ze strzałem Łukasza Zjawińskiego poradził sobie jednak Maciej Gostomski. Chwilę potem z kontry odpowiedzieli mielczanie. Paweł Kruszelnicki przebiegł kilkadziesiąt metrów z piłką, ale uderzył w bramkarza warszawian. W siedemnastej minucie groźny strzał były piłkarz Stali Mielec, Robert Dadok. Na szczęście przyjezdnych piłka po rykoszecie od jednego z obrońców mielczan nie zmierzała w światło bramki.
Trzy minuty przed przerwą Polonia objęła prowadzenie. Hide Vitalucci zagrał prostopadłą piłkę do Daniego Vegi, który dośrodkował na głowę Roberta Dadoka, a ten nie dał szans na udaną interwencję bramkarzowi zespołowi z Mielca. „Czarne koszule zeszły na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem.
Stal Mielec kapitalnie weszła w drugą połowę. W zamieszaniu w polu karnym gospodarzy po wrzucie z autu Piotr Wlazło zagrał do Kristiana Fucaka, a ten umieścił piłkę w bramce Mateusza Kuchty.
Polonia odpowiedziała natychmiastowo. Dani Vega ograł na skrzydle Matiję Kavcicia i dośrodkował na głowę Łukasza Zjawińskiego, a ten niepilnowany przez nikogo pokonał Macieja Gostomskiego.
Pewnie niektórzy oglądający ten mecz myśleli, że mielczanie w tym meczu już się nie podniosą. Nic bardziej mylnego. W 53. minucie był już remis. Błąd popełnił bramkarz Polonii, Mateusz Kuchta, który niepotrzebnie wyszedł z bramki. Uprzedził go Paweł Kruszelnicki, który wystawił piłkę Kamilowi Cybulskiego, a ten tylko dopełnił formalności.
W 61. minucie groźnie uderzał aktywny Daniel Vega, ale Maciej Gostomski zdołał odbić piłkę. Dziesięć minut później po raz kolejny zagroziła drużyna z Warszawy, ale bramkarz gości do spółki z obrońcami poradził sobie ze strzałem zawodnika Polonii.
W 78. minucie Dani Vega zaliczył hat-trick asyst. Hiszpan dośrodkował w pole karne, a gola głową zdobył kosowski obrońca drużyny z Warszawy, Hajdin Salihu.
Cztery minuty później „Czarne Koszule” zdobyły kolejną bramkę. Fatalny błąd popełniła defensywa mielczan. Israel Puerto zagrał trudne podanie do Macieja Gastomskiego, który nie trafił w piłkę, a Ilkayowi Durmusowi pozostało tylko dopełnienie formalności.
W końcówce „Biało-niebieskich” dobił nowy nabytek warszawian, Kacper Kostorz, który wykorzystał dośrodkowanie Ilkaya Durmusa.
1-0 Robert Dadok (42)
1-1 Kristian Fucak (48)
2-1 Łukasz Zjawiński (50)
2-2 Kamil Cybulski (53)
3-2 Hajdin Salihu (78)
4-2 Ilkay Durmus (82)
5-2 Kacper Kostorz (93)
Polonia Warszawa: Kuchta – Durmus, Salihu, Cisse (83. Szur), Janasik – Vega, Vitalucci (78. Terpiłowski), Gnaase, Vasin (78. Piotrowski), Dadok (68. Mróz)– Zjawiński (78. Kostorz).
Stal Mielec: Gostomski – Diez, Puerto, Senger, Kavcić (68. Szeliga) – Cybulski (68. Kowalski), Tsykalo (83. Domański), Wlazło, Pisek (68. Bukowski), Kruszelnicki – Fucak (73. Lukić).
Żółte kartki: Gnaase – Senger, Szeliga
Sędziował: Marcin Szczerbowicz (Olsztyn)
Komentarze (23)
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.