Sandecja Nowy Sącz kontynuuje poszukiwania napastnika przed dalszą częścią sezonu. Na celowniku drugoligowca znalazł się doświadczony Szymon Sobczak, który po rundzie jesiennej został odsunięty w Arce Gdynia i może zmienić klub jeszcze tej zimy.
Sandecja Nowy Sącz wciąż poszukuje nowego napastnika przed dalszą częścią sezonu. Na liście życzeń drugoligowca znalazł się Szymon Sobczak, który ostatnio był związany z Arką Gdynia.
Sobczak na radarze Sandecji
Do możliwego transferu 33-letniego napastnika może dojść jeszcze w trakcie zimowego okienka. Po rundzie jesiennej Sobczak został wystawiony na listę transferową przez Arkę Gdynia i przesunięty do rezerw, co otworzyło drogę do ewentualnej zmiany klubu.
Sandecja od dłuższego czasu rozgląda się za wzmocnieniem linii ataku. Wcześniej z zespołem łączeni byli Kamil Sabiłło z Unii Skierniewice oraz Aleksandar Kolev. Ten pierwszy zdecydował się pozostać w ekipie lidera Betclic 2 ligi, a w przypadku Bułgara przeszkodą okazały się jego wysokie zarobki w lidze chińskiej.
Obecnie uwagę działaczy z Nowego Sącza przyciągnął właśnie Sobczak, choć do finalizacji transferu wciąż daleka droga. Zawodnik czeka na propozycje z wyższych lig, natomiast Sandecja liczy na odejście Rafała Wolsztyńskiego i zwolnienie środków w budżecie płacowym.
Sandecja Nowy Sącz rozgląda się za napastnikiem. Na radarze drugoligowca znalazł się Szymon Sobczak z Arki Gdynia, który po rundzie jesiennej został przesunięty do rezerw i może zmienić klub jeszcze tej zimy pic.twitter.com/Pvtn2Gy5TY
— Maciej Decowski-Niemiec (@maciej_dn91) February 4, 2026
Powrót bliżej domu?
Dla doświadczonego napastnika ewentualne przenosiny do Nowego Sącza oznaczałyby grę bliżej rodzinnych stron. Sobczak jest wychowankiem Wisły Kraków, a w wieku juniorskim trafił do struktur młodzieżowych Górnika Zabrze.
W trakcie kariery reprezentował barwy między innymi Bruk-Bet Termaliki Nieciecza, Stali Mielec, Jagiellonii Białystok, Zagłębia Sosnowiec oraz Wisły Kraków. Ostatnio występował w Arce Gdynia, z którą pół roku temu świętował awans do PKO BP Ekstraklasy. W rundzie jesiennej pojawił się na boisku w ośmiu spotkaniach i nie zdobył bramki.