Najlepsza zawodniczka na świecie we wspinaczce na czas podjęła trudną i ostateczną decyzję. Po sezonie 2026 odchodzi na zasłużoną emeryturę. Aleksandra Mirosław po latach bycia na „topie” poinformowała swoich fanów, że najbliższe miesiące będą ostatnimi, gdzie będzie można obejrzeć 32-latkę biorącą udział w rywalizacji „na ścianie”.
– Ta idea pojawiła się we mnie wiele lat temu i bardzo długo dojrzewała. Już od dawna wiedziałam, w jaki sposób chcę odejść ze świata sportu w tej roli. Na topie. Na moich warunkach. Po prostu po swojemu. Sezon 2026 będzie moim ostatnim sezonem startowym — mówi wzruszona Mirosław.
Pożegnalny Puchar Świata w lipcu
Przed Aleksandrą jeszcze kilka miesięcy treningów i startów. W pierwszym weekendzie lipca w Krakowie weźmie ona udział w Pucharze Świata, który jednocześnie będzie jej ostatnim startem w karierze sportowej jako zawodniczka. Zapewnia, że nie kończy całkowicie przygody ze wspinaczką, ponieważ mamy zobaczyć ją w nowej roli.
– teraz przede mną ostatnie miesiące przygotowań i startów. Moje zaangażowanie w pracę, która jest do wykonania i cele się nie zmieniają. Jak zawsze jestem w tym całą sobą. – dodaje rekordzistka świata.