fot. KRTSE Photography
- Pomimo że nie robimy jakichś spektakularnych transferów, chcielibyśmy powalczyć o awans do 3 ligi. Mam nadzieję, że wiosna będzie nasza - mówił po ostatnim meczu kontrolnym trener Stali Łańcut, Grzegorz Opaliński.
Stal Łańcut przygotowuje się do rundy wiosennej w 4 lidze podkarpackiej. W sobotę podopieczni Grzegorza Opalińskiego zmierzyli się z Siarką Tarnobrzeg. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem trzecioligowca 2-0.
- Barto wartościowy sparing. Jestem bardzo zadowolony. Jest to dla nas nauka. Mieliśmy ciężkie dwa tygodnie. Wiedzieliśmy, że gramy sparing z Siarką, ale nie odpuszczaliśmy i trenowaliśmy codziennie.
- Nie ukrywam, że w pierwszej połowie Siarka nas zdecydowanie zdominowała. Próbowaliśmy się odgryzać. W drugiej połowie może byliśmy częściej przy piłce, ale widać było zmęczenie u moich zawodników. Organizacja gry przeciwnika, dla nas to bardzo dobra lekcja. Pomimo tego, że byliśmy zdominowani przez rywala to kilka akcji udało nam się wyprowadzić tak, jak chcieliśmy- mówił Grzegorz Opaliński.
- Bosiko było fantastycznie przygotowane. Na takim na pewno w tym roku jeszcze nie graliśmy - dodał.
Grzegorz Opaliński: Nie robimy spektakularnych transferów, ale chcielibyśmy powalczyć o awans
W przerwie zimowej ze Stalą Łańcut pożegnali się Oskar Sowa, Szymon Baj i Arkadiusz Noga. Po pierwszej części sezonu zespół prowadzony przez Grzegorza Opalińskiego zajmuje trzecie miejsce.
- Nie ukrywam, że chcielibyśmy postawić na kilku młodych zawodników. Podziękowaliśmy trzem zawodnikom, po to żeby dać szanse młodym piłkarzom. Praca w naszej akademii jest coraz lepsza i też chcemy dawać im szanse.
- Pomimo że nie robimy jakichś spektakularnych transferów, ale chcielibyśmy powalczyć o awans do 3 ligi. Mam nadzieję, że wiosna będzie nasza - zakończył trener Stali Łańcut.