Fot. Asseco Resovia Rzeszów/Facebook.
Asseco Resovia rozpoczyna grę o wysoką stawkę. W środowy wieczór Rzeszowianie zmierzą się przed własną publicznością z Ziraatem Bankasi Ankara w pierwszej odsłonie ćwierćfinałowego starcia w Lidze Mistrzów.
Spotkanie w hali im. Jana Strzelczyka zapowiada się niezwykle emocjonująco. Drużyna z Rzeszowa stanie przed szansą zrobienia kolejnego kroku w kierunku jednego z największych sukcesów w ostatnich latach.
Podopieczni Massimo Bottiego przystąpią do starcia z zespołem ze stolicy Turcji po zwycięstwie nad Ślepskiem Malow Suwałki w ostatniej kolejce rundy zasadniczej PlusLigi.
Dla „Pasiaków” była to już 13. wygrana z rzędu przed własną publicznością, co jest najlepszą serią klubu w XXI wieku.
Od drugiego seta w meczu z suwalską drużyną na parkiecie pojawili się rezerwowi, którzy dostali szansę od włoskiego szkoleniowca na pokazanie swoich umiejętności.
– Wydaje mi się, że bardzo dużo motywacji mieliśmy, bo jednak nie ukrywajmy, że mało tych minut spędzamy na boisku. Jak już wchodzimy i dostajemy szansę, to fajnie jest po prostu pobawić się siatkówką. Dla mnie osobiście najważniejsze jest to, żeby sprawiało mi to radość – powiedział Wiktor Nowak.
Teraz poprzeczka będzie jednak zawieszona znacznie wyżej. Team z Ankary to najmocniejsza drużyna w Turcji.
Tomasz Fornal i jego koledzy ostatni raz przegrali 1 lutego w Efeler Lidze ze Spor Toto 1:3. Była to jedyna porażka tureckiej drużyny w tym roku, a w Lidze Mistrzów pozostają oni niepokonani.
Dodatkowo siatkarze Mustafy Kavaza mieli więcej czasu na odpoczynek. W miniony weekend nie rozegrali spotkania ligowego, ponieważ Akkuş Belediyespor oddał mecz walkowerem.
Teraz poprzeczka będzie jednak zawieszona znacznie wyżej. Tomasz Fornal i spółka ostatni raz przegrali 1 lutego w pojedynku Efeler Ligi ze Spor Toto 1-3 (była to ich jedyna porażka w tym roku) zaś w Lidze Mistrzów są niepokonani. Do tego gracze Mustafy Kavazy odpoczywali w ubiegły weekend, jako, że Akkuş Belediyespor zdecydował się oddać mecz walkowerem.
Nadchodzący dwumecz będzie także okazją do rewanżu za ubiegłoroczny finał Pucharu CEV. Wówczas lepsi okazali się Turcy, którzy wygrali obie potyczki, odpowiednio 3:2 oraz 3:1.
Biorąc pod uwagę znakomitą serię Rzeszowian na Podpromiu, kibice mogą spodziewać się niezwykle zaciętego widowiska.
Spotkanie poprowadzi duet sędziowski Andrea Puecher oraz Ari Jokelainen. Pierwszy gwizdek zabrzmi o godzinie 18:00. Transmisja meczu Asseco Resovia – Ziraat Bankasi Ankara rozpocznie się o 17:45 na kanale Polsat Sport 1 oraz w serwisie Polsat Box Go.
Czytaj także
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.