Stal Mielec zostanie klubem filialnym? (fot. Stal Mielec)
Stal Mielec zrobiła ważny krok w walce o utrzymanie w Betclic 1 Lidze, a w klubie coraz śmielej myśli się już o tym, jak zbudować przyszłość na kolejny sezon. Po wygranej z Wieczystą Kraków i wydostaniu się ze strefy spadkowej optymizm wokół mieleckiego zespołu wyraźnie wzrósł. Ciekawe światło na plany klubu rzucił prezes Jacek Klimek, który zdradził, że Stal prowadzi rozmowy dotyczące możliwej współpracy z klubami PKO BP Ekstraklasy.
Choć najważniejszym celem Stali Mielec na końcówkę sezonu pozostaje utrzymanie na zapleczu Ekstraklasy, przy Solskiego nie chcą skupiać się wyłącznie na bieżącej walce o punkty. W klubie trwają już działania, które mają pomóc Stali ustabilizować sytuację sportową i organizacyjną w kolejnych rozgrywkach.
Stal Mielec myśli nie tylko o utrzymaniu
Sytuacja jest o tyle istotna, że mielecki klub najpewniej będzie musiał funkcjonować w przyszłym sezonie przy mniejszym budżecie niż obecnie. To oznacza konieczność szukania nowych rozwiązań, które pozwolą zachować konkurencyjność i uniknąć problemów organizacyjnych.
Jednym z rozważanych wariantów jest wejście w projekt partnerski z jednym z ekstraklasowych klubów, który mógłby potraktować Stal jako miejsce do rozwoju zawodników i element szerszej sportowej strategii.
Jacek Klimek: "Negocjujemy z czterema klubami Ekstraklasy"
Prezes Stali Mielec nie ukrywa, że taki scenariusz jest realny i że rozmowy w tej sprawie już trwają.
- Negocjujemy z czterema klubami Ekstraklasy, by być dla nich klubem partnerskim. Coś jak Pogoń Grodzisk Mazowiecki dla Legii Warszawa. Bardzo chcielibyśmy być częścią takiego projektu. Mogę zdradzić tylko, że są to kluby bogate - powiedział Jacek Klimek w TVP Sport.
Stal Mielec chce wykorzystać swoje atuty
Klimek zwrócił uwagę, że mielecki klub ma argumenty, które mogą być istotne dla potencjalnego partnera. Chodzi nie tylko o poziom sportowy czy infrastrukturę, ale również o kwestie organizacyjne i finansowe.
- Gdyby bogaty klub chciał zainwestować w Stal Mielec i zrobić sobie drużynę filialną, to ma gotowy produkt, bo nie ma żadnych długów i zobowiązań. Jesteśmy dobrze zorganizowani i nie generujemy dużych kosztów - mówi prezes Stali Mielec w programie "1. liga Styl Życia".
W Polsce takich projektów wciąż jest niewiele
Temat klubów partnerskich i filii coraz częściej pojawia się w kuluarach polskiej piłki, ale na razie podobnych przykładów wciąż nie ma zbyt wiele. Najgłośniej mówi się o modelu współpracy pomiędzy Legią Warszawa a Pogonią Grodzisk Mazowiecki, który jest najczęściej wskazywany jako punkt odniesienia dla innych klubów.
To właśnie do tego przykładu odwołał się prezes Stali Mielec. Taki układ pozwala silniejszemu klubowi zapewnić młodym zawodnikom regularną grę, a drużynie z niższego poziomu rozgrywkowego daje dodatkowe wsparcie sportowe i organizacyjne.
W ostatnim czasie pojawia się też coraz więcej spekulacji dotyczących podobnych współprac. W przestrzeni medialnej przewijał się choćby temat rozmów Jagiellonii Białystok z KKS-em Kalisz. Wcześniej mówiło się również o zainteresowaniu Widzewa Łódź zaangażowaniem w Unię Skierniewice. Na razie jednak to właśnie model Legii i Pogoni Grodzisk pozostaje najbardziej wyraźnym przykładem takiego rozwiązania. W przeszłości też
Stal Rzeszów współpracowała z
Wólczanką Wólką Pełkińską czy
Izolatorem Boguchwała.
Utrzymanie może mieć kluczowe znaczenie
Dla Stali Mielec powodzenie negocjacji może w dużej mierze zależeć od tego, jak zakończy się obecny sezon. Pozostanie w Betclic 1 Lidze byłoby mocnym argumentem w rozmowach i zwiększyłoby atrakcyjność klubu dla potencjalnego partnera z Ekstraklasy.
Do końca rozgrywek pozostało jeszcze osiem kolejek, więc przed mieleckim zespołem wciąż sporo pracy. Jednocześnie widać, że w klubie myślą już nie tylko o najbliższym meczu, ale również o tym, jak zabezpieczyć przyszłość organizacji na dłużej.