2026-02-08 17:41:10

Ireneusz Mamrot: Popełniliśmy za dużo błędów. Teraz trzeba się podnieść

fot. FKS Stal Mielec S.A.
fot. FKS Stal Mielec S.A.
 - Zbyt dużo błędów indywidualnych nam się przytrafiło w tym meczu i w efekcie płacimy za to wysoką cenę - mówił trener Ireneusz Mamrot po porażce z Polonią Warszawa. 
 
Stal Mielec przegrała na inaugruację drugiej części sezonu z Polonią Warszawa 2-5. "Biało-niebiescy" obecnie plasują się na przedostatnim miejscu w ligowej tabeli. 
 
- Na pewno ogromne rozczarowanie wynikiem, bo wydaje mi się, że weszliśmy w spotkanie naprawdę bardzo dobrze, jeśli chodzi o te pierwsze 20 minut. Mieliśmy bardzo dobrą sytuację na 1-0. Później, w okolicach 20. minuty, pierwsze nasze straty sprawiły, że groźnie się zrobiło pod naszą bramką – mówił szkoleniowiec Stali Mielec. 
 
Pomimo wyrównania, drużyna szybko znów straciła bramkę, a kolejne trafienia Polonii zamknęły losy meczu.
 
- Zbyt dużo błędów indywidualnych nam się przytrafiło w tym meczu i w efekcie płacimy za to wysoką cenę.
 
- Ważny mecz teraz przed nami, bardzo ważny, w piątek i dzisiaj więcej z tego nie zrobimy. Przede wszystkim trzeba się podenieść, co nie jest łatwe w takim momencie, ale wierzę w to, że w piątek zagramy zdecydowanie lepiej, jeśli chodzi o postawę indywidualną - dodał Ireneusz Mamrot. 

Ireneusz Mamrot: To nie był mecz na 5-2. Wszystko posypało się w końcówce

- W okresie przygotowawczym tych błędów w obronie już nie było i mocno nad tym pracowaliśmy. Natomiast wierzę, że to jest ostatni mecz, naprawdę, jeśli chodzi o takie zachowania. Mnóstwo pracy wykonaliśmy w tym kierunku, i choćby nawet bramka na 1-0 i na 2-1 – to kopia i wklej takie same bramki. Nie chciałbym winić kogokolwiek indywidualnie, ale jako piłkarz też musisz wyciągać wnioski
 
- Nie obawiam się o mental drużyny. Widziałem jaka była reakcja w szatni. Takżę ona jest bardzo pozytywna. Wynik jest bardzo wysoki, ale to są detale. To też są ludzie inteligenti i wiedzą, że to nie był mecz na 5-2, natomiast tak się to niestety posypało w końcówce - zakończył opiekun Stali Mielec
 

Czytaj także

Komentarze (1)

Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.