fot. własne
Jagiellonia Białystok wygrała 4-1 u siebie z Motorem Lublin w meczu 20. kolejki PKO BP Ekstraklasy.
Jagiellonia mająca mecz rozegrany mniej niż pozostałe drużyny z czołówki Ekstraklasy mogła dzisiaj objąć (przynajmniej do spotkań Wisły Płock i Górnika Zabrze) prowadzenie w ligowej tabeli.
Podopieczni trenera Adriana Siemieńca dobrze rozpoczęli rundę wiosenną pokonując wysoko na wyjeździe Widzew. Nie widać było też w grze zespołu z Białegostoku straty Oskara Pietuszewskiego w zimowym okienku transferowym.
Jagiellonia z przewagą, zaskakujące trafienie gości
I również dzisiaj dobrze zaczęli gospodarze, którzy starali się kontrolować przebieg boiskowych wydarzeń. Pierwszą okazję mieli jednak przyjezdni, którzy po kontrze w szóstej minucie zmusili Sławomira Abramowicza do interwencji.
Prowadzenie objęli jednak w 13. minucie zawodnicy Jagielloni! Afimicio Pululu odnalazł się najlepiej w polu karnym Motoru po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i celnym strzałem po niemałym zamieszaniu wyprowadził swój zespół na prowadzenie.
Gospodarze przeważali długo utrzymując się przy piłce na połowie rywali i tworząc kolejne okazje. Ich strzały były jednak zazwyczaj niecelne lub nie sprawiały kłopotów bramkarzowi gości. Motor wyższej na połowę rywali podszedł w 31. minucie. W polu karnym najlepiej odnalazł się wtedy Mbaye Ndiaye, który strzałem głową pokonał bramkarza.
Jagiellonia potwierdziłą przewagę po przerwie
Gospodarze próbowali jeszcze odpowiedzieć, ale strzał Mateusza Wdowika z końcówki pierwszej części meczu został zablokowany.
Po przerwie początkowo przeważali podopieczni trenera Mateusza Stolarskiego, którzy szukali drugiej bramki. Świetnie w bramce wyglądał jednak Sławomir Abramowicz, który uchronił gospodarzy od straty bramki.
Od siedemdziesiątej minuty sytuacja na boisku się jednak zmieniła. To Jagiellonia zaczęła zyskiwać przewagę, co w 72. minucie potwierdził Samed Bazdar, który dobrze zamknął akcję z lewej strony i wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Niespelna cztery minuty później Jesus Imaz otrzymał świetne podanie w polu karnym i w swoim stylu, podcinką pokonał bramkarza.
Dominację Jagielloni potwierdził jeszcze w doliczonym czasie gry Taras Romanczuk, ustalając strzałem głową wynik na 4-1. Jagiellonia objęła tym samym pozycję lidera Ekstraklasy.
1-0 Afimicio Pululu (13)
1-1 Mbaye Ndiaye (31)
2-1 Samed Bazdar (72)
3-1 Jesus Imaz (76)
4-1 Taras Romanczuk (90)
Jagiellonia Białystok: Abramowicz - Wojtuszek (82. Konstantopoulos), Pelmard, Vital, Wdowik (82. Montois), Romanczuk, Imaz (87. Flach), Mazurek, Pozo (59. Bazdar), Pululu, Nahuel (59. Drahal)
Motor Lublin:Brkić - Stolarski, Bartos, Matthys (78. Ede), Luberecki, Rodrigues (76. Karasek), Samper (76. łabojko), Wolski, Ronaldo (67. Król), Ndiaye, Czubak (67. Dadashov)
Sędziował: Patryk Gryckiewicz
Żółte kartki: Imaz, Mazurek - Matthys