2026-02-05 12:28:00

Transfer Szymona Sobczaka do Sandecji Nowy Sącz zagrożony. Problemem oczekiwania finansowe napastnika

fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl
fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Transfer Szymona Sobczaka do Sandecji Nowy Sącz stoi pod dużym znakiem zapytania. Negocjacje utknęły w martwym punkcie, a główną przeszkodą mają być wysokie oczekiwania finansowe doświadczonego napastnika.

Sandecja Nowy Sącz wciąż pracuje nad wzmocnieniem linii ataku przed startem rundy wiosennej, jednak jeden z głównych kandydatów może ostatecznie nie trafić do drugoligowca. Rozmowy dotyczące pozyskania Szymona Sobczaka utknęły w martwym punkcie, a kluczową przeszkodą mają być wymagania finansowe 33-letniego napastnika.

Sobczak nadal poza pierwszą drużyną Arki

Doświadczony snajper od listopada przebywa w rezerwach Arki Gdynia i wydawało się, że zimą zmieni klub. Naturalnym kierunkiem mogła być Sandecja, która od dłuższego czasu poszukuje skutecznego napastnika. Na razie jednak wszystko wskazuje na to, że finalizacja transferu jest mało prawdopodobna.

Rozmowy z Sandecją w impasie

Zainteresowanie ze strony klubu z Nowego Sącza jest faktem, lecz negocjacje nie przynoszą przełomu. Jak ujawnił w mediach społecznościowych Michał Śmierciak, główną barierą są oczekiwania finansowe zawodnika.
 
"Nie jest tajemnicą, że Sandecja Nowy Sącz poszukuje napastnika. W kręgu zainteresowań znalazł się Szymon Sobczak z Arki Gdynia. Według mojego źródła rozmowy utknęły w martwym punkcie, bo oczekiwania ma z kosmosu” – napisał na platformie X.
 
Dziennikarz dodał również, że proponowane wcześniej przez Sandecję warunki dla innych piłkarzy należały do wysokich jak na realia II ligi, co tylko podkreśla skalę rozbieżności.
 
"Mówimy o kwotach, które w niejednym klubie pierwszoligowym są nierealne. To jest 2 liga i trzeba mieć to na uwadze, że tutaj nikt nie będzie płacił pensji ekstraklasowych” – zaznaczył w dalszej dyskusji.

Sandecja czeka na rozwój sytuacji kadrowej

Nie można wykluczyć, że temat transferu jeszcze wróci, zwłaszcza jeśli w najbliższym czasie dojdzie do zmian w kadrze zespołu z Nowego Sącza. Na testach w Górniku Łęczna przebywa bowiem Rafał Wolsztyński, a jego ewentualne odejście mogłoby zwolnić środki w budżecie płacowym.
 
Na dziś jednak wszystko wskazuje na to, że sprowadzenie Szymona Sobczaka będzie dla Sandecji bardzo trudne do zrealizowania. Klub nadal musi więc brać pod uwagę także inne opcje w poszukiwaniu napastnika na rundę wiosenną.

Czytaj także

Komentarze (1)

Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.