2026-02-03 17:18:02

Michał Cebula, wiceprezes JKS-u Jarosław: Mamy fundament w postaci zdolnej i bardzo licznej młodzieży

Jarosławski Klub Sportowy konsekwentnie buduje swoją przyszłość, łącząc bogatą historię z nowoczesnym podejściem do zarządzania i rozwoju sportowego. O aktualnej sytuacji w klubie wypowiedział się  Michał Cebulą, wiceprezesem JKS Jarosław.

Klub 100 – siła tradycji i wspólnoty

Jednym z najważniejszych ostatnich wydarzeń w życiu klubu jest powstanie inicjatywy „Klub 100”, skupiającej sympatyków i kibiców JKS-u. Jak podkreśla Michał Cebula, to coś więcej niż tylko nazwa.

Powstanie Klubu 100 to przede wszystkim powrót do pięknej historii i tradycji. To bardzo dobre spoiwo społeczności związanej z naszym klubem – sympatyków i kibiców. Liczymy, że nazwa Klub 100 to wcale nie tylko słowa, a liczba, którą można szybko osiągnąć i stworzyć fajną, wzajemnie wspierającą się społeczność – zaznacza wiceprezes.

Zawodnicy widzą zmiany i doceniają wsparcie

Inicjatywy kibiców nie pozostają bez wpływu na samą drużynę. Zawodnicy, szczególnie ci związani z klubem od kilku lat, wyraźnie dostrzegają pozytywne zmiany zachodzące w JKS-ie.

Zawodnicy, którzy są z nami od 2019 roku, widzą jak wiele się zmieniło w ostatnim krótkim czasie. Dowodem są transfery piłkarzy grających wcześniej na bardzo wysokim poziomie, którzy nam zaufali i chcą być częścią tej społeczności – mówi Cebula.

Jak dodaje, wsparcie Klubu 100 ma także wymiar bardzo praktyczny. – Dzięki tej inicjatywie nasi piłkarze otrzymali m.in. rękawy wspomagające regenerację po wysiłku. To namacalny dowód wsparcia, który zawodnicy bardzo doceniają.

Sponsorzy wracają, zaufanie zostało odbudowane

Nieodłącznym elementem funkcjonowania klubu sportowego jest współpraca z partnerami biznesowymi. Wiceprezes JKS nie ukrywa, że pozyskiwanie sponsorów na obecnym szczeblu rozgrywkowym bywa wyzwaniem, ale sytuacja systematycznie się poprawia.

To dzięki osobom starosty Kamila Dziukiewicza i burmistrza Jarosławia Marcina Nazarewicza pozyskiwanie lokalnych sponsorów jest dziś znacznie łatwiejsze. Cieszy fakt, że grono sponsorów z miesiąca na miesiąc rośnie i że udało się odbudować zaufanie do klubu – podkreśla.

Trzecia liga i marzenia o nowym stadionie

Cel sportowy na obecny sezon pozostaje niezmienny. – Awans do trzeciej ligi jest jasno określonym celem. W zeszłym sezonie się nie udało, co nauczyło nas dużo pokory. Z tą pokorą podchodzimy do obecnych rozgrywek i wierzymy, że tym razem się powiedzie – mówi Cebula.

Plany JKS Jarosław wykraczają jednak daleko poza bieżący sezon. Wśród długofalowych priorytetów znajduje się budowa nowego stadionu we współpracy z Urzędem Miasta, który umożliwiłby rozgrywanie meczów na poziomie centralnym – I i II ligi.

Mamy solidne fundamenty: 24 drużyny w strukturze i ponad 360 aktywnych młodych piłkarzy. Przy takim zapleczu naprawdę można powiedzieć: only the sky is the limit – podsumowuje z optymizmem wiceprezes JKS Jarosław.

Czytaj także

Komentarze (11)

Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.