fot. Świdniczanka Świdnik
Świdniczanka Świdnik przerwała przygotowania do rundy wiosennej. W klubie narastają problemy organizacyjno-finansowe. – Sytuacja jest trudna, ale nie beznadziejna. Wiemy, że będziemy w stanie jej sprostać – mówi Paweł Walczak, prezes trzecioligowca.
Problemy finansowe Świdniczanki Świdnik narastają. Trzecioligowiec odwołał kolejne sparingi i zawiesił przygotowania do rundy wiosennej. Dodatkowo z klubem oficjalnie pożegnało się już ośmiu zawodników.
Powodem są zaległości finansowe, które zmusiły drużynę do przerwania treningów przed drugą częścią sezonu.
Do całej sytuacji odniósł się prezes trzecioligowca Paweł Walczak, który podkreślił, że klub podejmie wszelkie działania, by rozwiązać bieżące problemy finansowe. Zapewnił, że podobnie jak w przypadku zaległości wobec zawodników z poprzedniego sezonu, teraz także uda się uporządkować sprawy finansowe.
– Jestem przekonany, że tak, jak spłaciliśmy zaległości wobec zawodników z zeszłego sezonu, tak samo teraz rozwiążemy wszelkie nasze problemy. Sytuacja jest trudna, ale nie beznadziejna. Wiemy, że będziemy w staniej jej sprostać. Chciałbym uspokoić sympatyków Świdniczanki i zapewnić ich, że robimy wszystko, by jak najszybciej wrócić do rytmu przygotowań do kolejnej rundy - powiedział Paweł Walczak cytowany na portalu glosswidnika.pl.
Świdniczanka Świdnik po pierwszej części sezonu w Betclic 3 lidze uplasowała się na 16. miejscu, gromadząc piętnaście punktów w 19 meczach.
Czytaj także
2026-02-02 12:08
Zmiany w ŁKS-ie Łowisko. Dwóch piłkarzy opuściło beniaminka
2026-02-02 14:13
Kto jeszcze wzmocni Stalówkę? "Mamy wakaty"
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.