Równe otwarcie i walka kosz za kosz
Początek spotkania idealnie oddawał rangę rywalizacji. Obie drużyny grały twardo w obronie, a wynik przez długie minuty oscylował wokół remisu. Zarówno gospodarze, jak i goście mieli podobną skuteczność rzutową, a walka pod tablicami była niezwykle wyrównana. Brakowało jedynie celnych rzutów z dystansu, co sprawiało, że każda zdobyta akcja miała podwójną wartość.
Przewaga gospodarzy przed przerwą
W drugiej kwarcie inicjatywę przejęli miejscowi. Lepsza skuteczność oraz mniejsza liczba strat pozwoliły SKS-owi zbudować kilkupunktową przewagę. Sokół musiał gonić wynik, ale do przerwy różnica nie była na tyle duża, by zamknąć mecz.
Trzecia kwarta pod dyktando Sokoła
Po zmianie stron obraz gry uległ diametralnej zmianie. Zawodnicy z Łańcuta zdecydowanie poprawili skuteczność, a kluczowym elementem okazały się rzuty zza linii 6,75 m. Goście trafili cztery „trójki”, podczas gdy gospodarze nie znaleźli odpowiedzi z dystansu. To pozwoliło Sokołowi nie tylko odrobić straty, ale też wyjść na minimalne prowadzenie przed decydującą odsłoną.
Kontrola i pewne zwycięstwo
Ostatnia kwarta to konsekwentna gra przyjezdnych i narastające problemy ze skutecznością po stronie SKS-u. Sokół cierpliwie wykorzystywał błędy rywali, punktował z kontry i spokojnie powiększał przewagę. Gdy zabrzmiała końcowa syrena, stało się jasne – hala w Starogardzie została zdobyta.
Historyczny sukces na trudnym terenie
Zwycięstwo 86:78 to nie tylko kolejne ligowe punkty, ale także sygnał, że drużyna trenera Dariusza Kaszowskiego potrafi wygrywać w najtrudniejszych warunkach. Sokół pokazał charakter, jakość i zespołową siłę, które mogą okazać się bezcenne w dalszej części sezonu.
Najlepiej punktującymi zawodnikami byli Struski (17 punktów) i Zegzuła (16) po stronie Sokoła oraz Kowalczyk (15) i Bartosz (13) w zespole gospodarzy.
SKS Fulimpex Starogard Gdański - Solvera Sokół Łańcut 78:86 (22:23, 20:13, 14:22, 22:28)
SKS: Buckingham 12 (4 zb., 1 as.), Ziółkowski (3 zb., 1 st.), Bartosz 13 (7 zb., 1 as.), Jeszke 3 (4 zb.), Kordalski 10 (2x3, 2 zb., 4 as.) oraz Komenda 7 (4 zb.), Majewski 7 (2 zb., 5 as.), Górka (1 zb., 1 st.), Kowalczyk 15 (2x3, 3 zb., 3 as.), Adamczyk 11 (1x3, 2 zb., 1 as.).
Sokół: Łabinowicz 12 (2 zb., 3 as., 1 st.), Bręk (1 zb., 2 as.), Struski 17 (5x3, 11 zb.), Zegzuła 16 (2x3, 4 zb., 6 as.), Milovanović 11 (7 zb., 5 as.) oraz Czempiel 0, Wieloch 13 (2x3, 1 zb., 4 as., 2 st.), Krzywdziński (1 zb.), Kucharek 5 (1x3), Hlebowicki 12 (2x3, 3 zb., 1 as.).