2017-11-07 09:11:49

Izolator poległ w meczu z Błękitnymi Ropczyce

Izolator Boguchwała dość niespodziewanie przegrał z drużyną prowadzoną przez byłego trenera biało-zielonych Andrzeja Szymańskiego 1-2 (1-1). Bramkę na wagę trzech punktów dla Błękitnych zdobył w 63. minucie spotkania Vasyl Hirka.
 
Już od pierwszych minut widać było, że nie jest to najlepszy dzień piłkarzy Izolatora. Gospodarze grali niemrawie i bez większego pomysłu. Goście natomiast wyszli bardzo zmotywowani, nie było dla nich straconej piłki. Praktycznie każda ich kontra sprawiała spore zagrożenie pod bramką strzeżoną przez Miłosza Lewandowskiego
 
Już w 9. minucie potwierdzenie temu dał Bartłomiej Darłak, który wykorzyształ brak powrotu zawodników Izolatora po stałym fragmencie gry i ładnym uderzeniem wykończył kontratak swojej drużyny. 
 
Zespół z Boguchwały w 28. minucie odpowiedział bramką Krzysztofa Szymańskiego. Napastnik gospodarzy dostał dobrą piłkę od Zbyszka Dąbka, nawinął jeszcze jednego z zawodników Błękitnych i mierzonym uderzeniem umieścił footbolówkę w siatce. 
 
Po zdobytej bramce Izolator przeżywał chyba najlepszy okres w tym spotkaniu. Jednak nie przyniosło to rezultatu w postaci bramkowej. Druga częśc spotkania rozpoczęła się niemal identycznie jak ta pierwsza. Izolator próbował grać, a Błękitni groźnie kontrowali.
 
W 60. minucie Vasyl Hirka wbił przysłowiowy gwóźdź do trumny biało-zielonych. Po szybkiej kontrze swojej zespołu z najbliższej odległosci wepchnął piłkę do bramki. Spotkanie to zakończyło się wynikiem 1-2, chociaż Lewandowski piłkę z bramki musiał wyciągać aż czterokrotnie. Dwa razy zawodnicy gości uderzali będąc na pozycji spalonej.
 
Zwycięstwo to pozwoliło Błękitnym opuścić strefę spadkową. Zespoł z Ropczyc ma na swoich koncie 16. punktów i zajmuje obecnie 13. lokatę.
 
Dla Izolatora pozostałe wyniki kolejki ułożyły się, zresztą nie pierwszy raz w tej rundzie, znakomicie. Biało-zieloni, którzy przed rozpoczęciem sezonu typowani byli jako murowany kandydat do awansu, nie zdobyli jednak żadnego punktu i obecnie do liderującego Rzemieślnika Pilzno tracą aż 9. oczek.
 
 
 
0-1 Darłak (7)
1-1 Szymański (27)
1-2 Hirka (60)
 
Izolator Boguchwała: Lewandowski - Gajdek (89. Lusiusz), Bogacz, Dąbek, Szkolnik, Cupryś, Kachniarz (52. Skała), Szczoczarz (70. Worosz (80. Domin)), Zieliński (70. Róg), Puc (60. Wilk), Szymański
 
Błękitn Ropczyce:  Kosiba - Siętoń, Baszczuk, Kozioł, Bonowicz (90. Przydział), Hirka (90. Kukla), Sulisz (90. Ochał), Kot, Orzech, Zawiślak (87. Saj), Darłak (89. Szela).
 
Sędzia: Jakub Pych (Dębica).
Widzów: 200. 
 
kairo

Czytaj także

Komentarze

Skomentuj przez Facebook

Skomentuj bez logowania

Komentarze: 9

Rozwiąż działanie =

cebula 2017-11-07 11:47:58 15 4

Bogu chwała że poległa Boguchwała

Dziennikarz do Szmatławca 2017-11-07 11:42:14 9 3

Kto pisal ta relacje? Liczba widzow 200? Chyba jak 3 mecze dodacie. Bylo maksymalnie 70osob.

cebula 2017-11-07 11:47:58 15 4

Bogu chwała że poległa Boguchwała

Xd 2017-11-07 16:59:54 7 1

Izolacja może zapomnieć o awansie na kilka lat...

abcdefgh 2017-11-08 07:08:58 1 1

Bardzo fajna relacja.Oby więcej takich.

do fachowca dziennikarza 2017-11-08 08:59:17 0 2

Panie dziennikarz a Pan to pewnie alfa i omega w pisaniu.

do roboty 2017-11-08 18:45:32 5 1

A na stronce klubu to pisze sie tylko o swoich zwycięstwach czy o porażkach też. Bo do dziś 08.11.2017r. brak wyniku meczu z Ropczycami.

kuba 2017-11-08 19:54:46 2 4

stronka klubowa to piszą to co chcą

Lotnik 2017-11-10 16:47:06 0 2

Najlepsze relacje robi Wisłoka - wideo i tekstowe, niepodważalnie.

Kibic 2017-11-10 19:15:01 1 1

Dokładnie już od kilku sezonów tj. Od kiedy izolacja gra lipę to na stronie klubowej dziadostwo,a kiedyś można było ich stronę brać za wzór no ale jeżeli lubią pisać tylko o sukcesach....

Redakcja portalu podkarpacieLIVE nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść komentarzy. Każdy użytkownik reprezentuje własne poglądy i opinie biorąc pełną odpowiedzialność za ich publikację.

Czytaj następny news zamknij

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem