2012-05-07 21:13:20

Tomasz Stolpa nie będzie grał w Siarce Tarnobrzeg

29-letni napastnik Tomasz Stolpa wciąż ma ważny kontrakt z trzecioligową Siarką, ale w Tarnobrzegu raczej nie zagra.
 
Tomasz Stolpa od kilku miesięcy ma problemy z kontuzją. W rundzie wiosennej jeszcze nie wybiegł na boisko i wszystko wskazuje na to, że prędko to nie nastąpi.
 
Z Siarką ma kontrakt ważny do końca czerwca, ale w barwach tarnobrzeskiego klubu raczej nie zagra. Narzeka na brak wsparcia od klubu.
 
- W przyszłym miesiącu czeka mnie operacja. Niestety zostałem z tym sam. Zostawili mnie z pustym papierkiem, który tak naprawdę nic nie znaczy - mówi zawodnik.
 
Stolpa jeszcze w styczniu mógł zmienić barwy klubowe. Miał kilka propozycji, m.in. z klubów grających na zapleczu T-Mobile Ekstraklasy oraz z Azerbejdżanu. - Zdecydowałem się zostać w Siarce i powalczyć z chłopakami o awans do II ligi. Niestety zdrowie zawiodło.
 
Zawodnik przyznaje, że jest rozżalony postawą klubu. -  Przytrafiła mi się kontuzja, ale chciałem pomóc w inny sposób. Proponowałem chociażby pomoc w trenowaniu czy szkoleniu młodzieży. Niestety nie zgodzili się, innych propozycji też nie było.
 
W barwach tarnobrzeskiego klubu raczej już go nie zobaczymy. - Najpierw muszę dojść do zdrowia, a potem będę myślał, co dalej - przyznaje.
 
Na meczach Siarki czasem bywa i wciąż kibicuje drużynie. - Jestem z zespołem i życzę chłopakom dokończenia tego, co zaczęliśmy jesienią. Żeby miasto i kibice mogli szczycić się drugoligową Siarką.
 
źródło: własne

Czytaj także

Komentarze

Skomentuj przez Facebook

Skomentuj bez logowania

Komentarze: 2

Rozwiąż działanie =

real 2012-05-09 08:15:34 0 0

Stolpa jak mogłeś gościu propozycje z zaplecza Ekstraklasy jak byłeś kontuzjowany i każdy wiedział, że nie tylko to ci dokuczało. Po co ta ściema? Pora na emeryturę piłkarską.

kibic 2012-05-10 13:41:43 0 0

Stolpa bardzo dobry zawodnik ale jak klub siarka się zachował to drugie -mają zamiar awansować a zarząd zachowuje jak klub z A klasy pozdrawiam stolpi

Redakcja portalu podkarpacieLIVE nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść komentarzy. Każdy użytkownik reprezentuje własne poglądy i opinie biorąc pełną odpowiedzialność za ich publikację.

Czytaj następny news zamknij

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem